Białoruś proponuje Gazpromowi rozpoczęcie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa - poinformował w piątek białoruski wiceminister energetyki Eduard Towpieniec, cytowany przez rosyjską agencję Interfax.
Towpieniec ujawnił, że propozycję tę Mińsk zawarł w projekcie długofalowego porozumienia o rozwoju współpracy białorusko-rosyjskiej w sferze gazowej.
"Białoruś proponuje rozpoczęcie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa i trzeba to zrobić, gdyż utworzyliśmy już korytarz do ułożenia gazociągu" - oświadczył białoruski urzędnik.
Według niego, "strona rosyjska nie odrzuca tej propozycji, gdyż tak miało być od początku i z ekonomicznego punktu widzenia jest to opłacalne".
Towpieniec zauważył, że budowa drugiej nitki rury jamalskiej będzie znacznie tańsza, niż układanie gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego.
Druga nitka gazociągu Jamał-Europa, przecinającego również Polskę, miała być wybudowana do końca 2001 roku. Jednak nie zaczęto jej nawet projektować.
Gazprom poinformował w maju, że rozmowy na temat drugiej nitki rury jamalskiej rozpoczną się po zakończeniu budowy pierwszej nitki (brakuje jeszcze pięciu tłoczni), co powinno nastąpić w tym roku.
Gazprom zapewnił wtedy również, że rozpoczęcie budowy Gazociągu Północnego, który ma biec po dnie Morza Bałtyckiego i łączyć bezpośrednio Rosję z Niemcami, nie będzie oznaczało rezygnacji z budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa.
Gazprom zamierza rozpocząć budowę Gazociągu Północnego jesienią tego roku.
Planowana przepustowość pierwszej nitki gazociągu jamalskiego wynosi 32,3 mld m sześc. paliwa rocznie, a obydwu nitek - 65,7 mld m sześc. gazu. Doprowadzenie pierwszej nitki do przepustowości docelowej wymaga wybudowania jeszcze pięciu tłoczni - jednej w Polsce i czterech na Białorusi.
Białoruski odcinek gazociągu liczy 575 km, a polski - 670 km.
Jerzy Malczyk