Bioton sprzedał fabrykę za grosze

KZ
opublikowano: 16-02-2012, 00:00

Biotechnologiczna spółka definitywnie zamknęła nieudaną inwestycję w Izraelu.

Izraelska fabryka Biotonu wreszcie znalazła nabywcę. Oficjalnie nie podano, kto za zaledwie 2 mln USD (6,3 mln zł) i odstąpienie prawa do 5 proc. przyszłych przychodów odkupił zakład, produkujący szczepionkę przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B.

— Sprzedaż spółki zależnej w Izraelu jest elementem porządkowania Grupy Bioton. Chcemy nasz rozwój koncentrować na segmencie kardiodiabetologii — mówi Sławomir Ziegert, prezes Biotonu. Zarząd Biotonu przekonuje, że pozbycie się nierentownego biznesu pozwoli zaoszczędzić w tym roku 12 mln zł.

— Spółka już dawno przymierzała się do sprzedaży tych aktywów i z punktu widzenia oszczędności kosztów jest to dobre posunięcie. Bioton, także ze względu na ograniczenia kapitałowe, powinien skupić się na tej działalności, która jest najbardziej perspektywiczna, czyli insulinach z produktami diabetologicznymi oraz lekach weterynaryjnych — mówi Tomasz Jachowicz, analityk BM DnB Nord.

Bioton zastanawiał się już od co najmniej 3 lat, co zrobić z fabryką w Izraelu. Były prezes Janusz Guy (rządził Biotonem przez kilka miesięcyw 2009 r.) najpierw chciał ją sprzedać, ale nie było chętnych, by zapłacić oczekiwaną cenę. Później rozważano joint venture z firmą będącą właścicielem substancji czynnej do produkcji szczepionki, a w końcu Ryszard Krauze, główny akcjonariusz spółki, stwierdził, że fabryka raczej nie pójdzie pod młotek, ale znajdujące się w niej urządzenia być może zostaną przeniesione do zakładu w Chinach. Nic z tego nie wyszło, a fiasko inwestycji podsumowano w raporcie za 2009 r., kiedy w księgach Biotonu wartość izraelskich aktywów obniżono o blisko 90 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane