BoAML: iPhone’y montowane w USA byłyby o 20 proc. droższe

Marek Druś, cnbc.com
opublikowano: 11-09-2018, 06:37

Jeśli Apple posłuchałoby wezwania prezydenta Donalda Trumpa i przeniosło końcowy montaż iPhone’ów do USA byłyby one o 20 proc. droższe niż obecnie, kiedy produkuje się je w Chinach, twierdzą eksperci Bank of America Merrill Lynch.

Apple w piątek przesłało list do władz w USA, w którym ostrzega, że wprowadzenie kolejnych ceł na chiński import i prawdopodobny analogiczny ruch Chin wobec importu z USA mogą spowodować wzrost cen produktów spółki. Dzień później prezydent Donald Trump ogłosił, że jeśli Apple chce uniknąć ceł powinno sprowadzić produkcję do kraju.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Bank of America Merrill Lynch twierdzi, że odpowiedzią Apple na presję Trumpa może być skłonienie jego podwykonawców do przeniesienia końcowego montażu iPhone’ów do USA.

- Uważamy, że Apple może poprosić Hon Hai i Pegatron o przeniesienie niewielkiej części produkcji iPhone’ów do USA w odpowiedzi na żądania prezydenta Trumpa – napisał w raporcie analityk Wamsi Mohan. – Wniosek w  przypadku iPhone’a (obecnie nieobjętego cłami) jest taki, że przeniesienie produkcji (100 proc. końcowego montażu) do Stanów Zjednoczonych wymagałoby podwyżek cen o 20 proc., aby zrekompensować wzrost kosztów pracy – dodał.

Mohan podkreśla, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przeniesienie 10 proc. montażu iPhone’a do USA, co spowodowałoby wzrost jego ceny o 8 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, cnbc.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / BoAML: iPhone’y montowane w USA byłyby o 20 proc. droższe