Bogata w ropę Wenezuela musi importować surowiec

opublikowano: 24-04-2019, 08:02

Produkcja ropy w Wenezueli spadła do tak niskiego poziomu, że kraj, który posiada największe rezerwy tego surowca na świecie zmuszony jest kupować go za granicą.

Wydobycie ropy w tym południowoamerykańskim kraju, tonącym w kryzysie i recesji, spadło w marcu poniżej 1 miliona baryłek dziennie do 16-letniego minimum, co jest zarówno następstwem wewnętrznych problemów, jak i sankcji nałożonych przez Stany Zjednoczone. 

Ropa naftowa
Zobacz więcej

Ropa naftowa fot. The Image Works_TopFoto/Forum

Zakłócenia w dostawie energii spowodowały zamknięcie pól naftowych, rurociągów i portów  zatrzymując infrastrukturę naftową. Zmusiło to państwowy koncern Petroleos de Venezuela do zakupu ładunku ropy od Nigerii, innego członka kartelu OPEC. To pierwszy przypadek importu topy przez Wenezuelę od 2014 r..

Według najnowszych dostępnych oficjalnych danych produkcja ropy zwanej Merey (najlepsza odmiana eksportowana przez Wenezuelę i klasa używana do obliczania ceny koszyka ropy OPEC) spadła o połowę pomiędzy 2006 a 2016 r. do zaledwie 313 tys. baryłek dziennie.

Po raz ostatni kiedy to Wenezuela importowała ropę, w 2014 r. zakupiła go w Algierii, aby zmieszać importowany surowiec z ekstra ciężkim olejem, tworząc odmianę zwaną Blend 16. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy