Czytasz dzięki

Borowski: werdykt narodu przyjmuję z pokorą i biorę za niego odpowiedzialność

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 25-09-2005, 23:27

Lider Socjaldemokracji Polskiej i jej kandydat na prezydenta Marek Borowski po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów parlamentarnych powiedział, że werdykt narodu przyjmuje z pokorą i bierze za niego pełną odpowiedzialność. Według sondażowych wyników, Socjaldemokracja nie osiągnęła 5-proc. progu wyborczego zapewniającego wejście do parlamentu.

Lider Socjaldemokracji Polskiej i jej kandydat na prezydenta Marek Borowski po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów parlamentarnych powiedział, że werdykt narodu przyjmuje z pokorą i bierze za niego pełną odpowiedzialność. Według sondażowych wyników, Socjaldemokracja nie osiągnęła 5-proc. progu wyborczego zapewniającego wejście do parlamentu.

    "Za ten niesatysfakcjonujący wynik biorę na siebie pełną odpowiedzialność. Władze SdPl zadecydują o przyszłym kształcie kierownictwa partii" - powiedział Borowski podczas wieczoru wyborczego w sztabie SdPl przy ul. Mokotowskiej w Warszawie. Dodał, że wprawdzie to wstępne wyniki, ale zakłada, że SdPl nie uzyska 5-proc. progu.

    Według lidera SdPl, "pierwsze sondaże potwierdzają, że polityczne wahadło odchyliło się z lewej w prawą stronę", a lewica "znalazła się w defensywie". Pogratulował zwycięzcom wyborów oraz podziękował wszystkim członkom i sympatykom SdPl za głosy i wsparcie. "Rodakom życzę, aby za cztery lata nie spotkało ich kolejne rozczarowanie" - dodał.

    W jego opinii, do słabego wyniku SdPl przyczyniły się w dużej mierze sondaże przedwyborcze. Dodał, że mimo to SdPl otrzymała dwa razy więcej głosów niż przewidywał to jeden z piątkowych sondaży.

    "Sondaże, które były ostatnio prezentowane, rozkładały nas kompletnie. One niestety odebrały nam trochę głosów, bo nie głosuje się na tych, którzy według sondaży nie mają szans wejścia do parlamentu" - zaznaczył lider Socjaldemokracji.

    Zdaniem Borowskiego, ważne jest przekroczenie przez SdPl progu trzech proc., od którego partie otrzymują zwrot kosztów kampanii wyborczej. "Przekroczenie 3 proc. jest ważne, to oznacza, że partia jest w grze" - powiedział.

    Według niego, niska frekwencja w wyborach pokazuje, że w społeczeństwie wzrosła nieufność i niechęć "właściwie do wszystkich partii i do wszystkich polityków". "Tej nieufności nie udało się przełamać także SdPl" - przyznał. 

    Borowski powiedział, że za rok wybory samorządowe i lewicę "czeka długi marsz". "Wprawdzie Socjaldemokracja nie wygrała, ale nie została rozbita. Pozostaje na scenie politycznej, będzie pracować nadal na zmianę oblicza polskiej polityki" - zaznaczył. Zaprzeczył, jakoby rozważał zjednoczenie SdPl z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. "Za wcześnie o tym mówić, ja żadnych w tej sprawie deklaracji nie składam" - powiedział Borowski.

    "Porozumienia zawsze zaczynają się na dole, a nie na górze, więc niczego się nie sklei poprzez to, że dwóch liderów podniesie ręce do góry" - podkreślił. Dodał jednak, że być może wybory samorządowe będą dobrą okazją do współpracy z SLD.

    Borowski dodał, że jest gotów w wyborach prezydenckich "stawić czoła kandydatom prawicy". "Deklarację tę podtrzymuję, jednak ostateczną decyzję podejmę po konsultacjach z moim środowiskiem politycznym, komitetem wyborczym i innymi potencjalnymi sojusznikami" - podkreślił.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane