Z jednej strony spadek popytu doprowadził do dalszego wyhamowania tempa wzrostu przychodów ze sprzedaży (2 proc. w I kw. 2009 w porównaniu do 5 proc. w IV kw. 2008 i 13 proc. w I kw. 2008 r. Z drugiej widoczne są już efekty pierwszych dostosowań po stronie kosztowej (tempo wzrostu kosztów spadło do 2,6 proc. z 11,7 proc. w IV kw. 2008 r. Dzięki słabemu złotemu i ograniczeniu przyrostu kosztów rentowność ze sprzedaży znacząco poprawiała się w stosunku do IV kw. 2008 r.
Podobnie jak w IV kw. 2008 r. wyniki firm obciążają straty na operacjach finansowych. Wielkość tych strat w I kw. 2009 r. była jednakże o prawie 40 proc. mniejsza niż w ostatnim kwartale 2008 r. Starty te są pochodną ujemnej wyceny zobowiązań denominowanych w walutach zagranicznych, która to wycena spowodowana była osłabianiem złotego. Dzięki mniejszym stratom finansowym wynik netto sektora przedsiębiorstw znów jest dodatni (9,8 mld zł w porównaniu ze stratą w wysokości 0,7 mld w IV kw. 2008 r.).
Reasumując, cieszy fakt, że sektor przedsiębiorstw w szybkim tempie zaczął dostosowywać się do nowej sytuacji. W warunkach znacznego spowolnienia tempa sprzedaży wyhamowany został wzrost kosztów, co przy mniejszych niż w IV kw. 2008 stratach finansowych pozwoliło uzyskać dodatni wynik netto. Spadek sprzedaży eksportowej o zaledwie 4,4 proc. (w porównaniu do 23-proc. spadku w euro) potwierdza, że deprecjacja złotego zapewnia „miękkie lądowanie” branżom zorientowanym na rynki zagraniczne. O ile złoty pozostanie stabilny, to w II kw. 2009 r. ujemny wynik finansowy powinien ulec gwałtownej redukcji, co pozwoli na dalszą poprawę wyniku netto. Rozwój sytuacji w kolejnych kwartałach będzie zależny od skali spadku popytu wewnętrznego.
Andrzej Halesiak
Autor jest dyrektorem Departamentu Analiz
Ekonomicznych Banku BPH