Brakuje chętnych do gry na giełdzie

Primaaprilisowa sesja na warszawskim parkiecie przebiegła w wyjątkowo sennej atmosferze. Główne indeksy GPW zanotowały minimalne zmiany, którym towarzyszyły znikome obroty. Poniedziałkowa aktywność graczy wyparowała bez śladu, a wartość obrotów osiągnęła pułap zaledwie 71 mln zł. Zamierające obroty to obecnie chyba największa bolączka rodzimego parkietu. Do nieobecności dużych inwestorów można się już było przyzwyczaić, ale obecnie brakuje nawet rodzimego kapitału. Bez wsparcia ze strony silnego kapitału nie ma co mówić o jakimkolwiek rozwoju rynku kapitałowego. Nie ma kto kupować i nie ma kto sprzedawać. Kolejna odfajkowana sesja.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent z okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ