Brazylijczycy podbili stawkę, prześcigając Hindusów

Katarzyna Łasica
opublikowano: 12-12-2006, 00:00

CSN przebija cenowo ofertę Tata Steel. Walka o Corusa cieszy jego akcjonariuszy, którym puchną portfele.

Companiha Siderurgica Nacional (CSN), stalowy konglomerat z Brazylii, w odpowiedzi na ruch ze strony hinduskiego Tata Steel podniósł ofertę przejęcia Corus Group, brytyjskiego producenta stali. Firma z Brazylii zaproponowała 4,9 mld GBP. W przeliczeniu na akcję daje to 515 pensów. Zaproponowana kilka godzin wcześniej oferta hinduskiego Tata Steel jest niższa o blisko 3 proc. i wynosi 500 pensów za każdy walor. W reakcji na tę propozycję kurs Corus Group na londyńskiej giełdzie wzrósł o blisko 5 proc. i kształtuje się na poziomie 524 pensów. Trzeba pamiętać, że w tym roku cena tych walorów wzrosła o blisko 80 proc., a może być jeszcze lepiej. Media spodziewają się, że do walki o brytyjski koncern włączy się rosyjski Siewierstal.

Łańcuch pokarmowy

Gdyby jednak doszło do połączenia Corusa i CSN, powstałby piąty pod względem wielkości producent stali na świecie, z produkcją 24 mln ton surowca rocznie.

— Naszym celem jest wzrost wartości brazylijskich rud żelaza, które dzięki technologii Corusa będziemy przerabiać w wysokiej jakości produkty stalowe, a następnie dystrybuować je na rynkach europejskich — mówi Benjamin Steinbruch, prezes CSN.

Brazylijczycy zapewnią Corusowi stabilność dostaw rud żelaza z Casa de Pedro, jednej z największych kopalń na świecie.

Gwarancja dostaw

Stanowisko Corusa wydaje się jasne. Jim Leng, prezes brytyjskiego potentata, jeszcze w niedzielę popierał propozycję złożoną przez Tata Steel. Gdy jednak pojawiła się wyższa oferta CSN, przychylniej spojrzał w stronę hinduskiego koncernu. Wynik wyścigu jest łatwy do przewidzenia: wygrywa ten, kto zapłaci więcej.

— CSN nie tylko oferuje najlepsze warunki finansowe, ale jest dla nas również gwarancją tanich dostaw — mówi Jim Leng.

Walka o brytyjskiego producenta stali wpisuje się w światowy trend konsolidacji na rynku stali. W tym roku doszło do połączenia gigantów. Największy na świecie stalowy koncern hinduski Mittal Steel przejął za blisko 34 mld USD konkurencyjny Arcelor. Przejęcie pozostawiło konkurencję daleko w tyle.

W Polsce brytyjski koncern obecny jest od ponad 10 lat. Za pośrednictwem spółki Corus Polska zajmuje się przede wszystkim działalnością handlową. Niekwestionowanym potentatem w naszym kraju jest światowy numer jeden — Arcelor Mittal.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Łasica

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu