Broker przyda się firmie

opublikowano: 10-01-2012, 00:00

Zbada oferty ubezpieczycieli, wynegocjuje dobre warunki, a nawet pomoże przy likwidacji szkody

Kapitał i dobry pomysł to za mało, żeby poprowadzić biznes z sukcesem. Potrzebni są także sprawna księgowa, dobry prawnik i rzetelny broker ubezpieczeniowy. Jednak współpracy z tym trzecim przedsiębiorcy często nawet nie rozważają. Dlaczego? Albo nie zdają sobie sprawy z tego, że za usługi brokera nie muszą płacić, albo mylą go z agentem ubezpieczeniowym.

Na straconej pozycji

Ubezpieczenia są nie mniej skomplikowaną i wyspecjalizowaną dziedziną niż księgowość i stale zmieniające się prawo. W dodatku w relacji ubezpieczyciel — klient ten drugi jest na słabszej pozycji, ponieważ to ubezpieczyciel ustala warunki ochrony i składkę. Oliwy do ognia dolewa jeszcze nowelizacja kodeksu cywilnego z 2007 r. (art. 805 § 4 kc), która pozbawiła przedsiębiorców uprawnień konsumenckich, zrównując podmioty (ubezpieczyciela i przedsiębiorcę) do poziomu profesjonalisty.

— Ubezpieczyciel bez najmniejszych obaw oferuje ubezpieczenia, jakie sam sobie wymyślił, a ocenę ich przydatności pozostawia przedsiębiorcy. Tyle tylko, że właściciele hurtowni kabli czy cukierków zazwyczaj mało wiedzą o ubezpieczeniach. A jeżeli coś nie zadziała, to ich ewentualne roszczenie będzie bezpodstawne, bo nie są konsumentami, ale profesjonalistami i powinni wiedzieć, co kupują — tłumaczy jeden z brokerów.

Jego zdaniem, ubezpieczyciele skrzętnie tę zmianę wykorzystują. Jedynie osobyprowadzące jednoosobową działalność gospodarczą mogą korzystać z uprawnień konsumentów. Powinni pamiętać, że nieprecyzyjne zapisy ogólnych warunków ubezpieczenia należy interpretować na korzyść ubezpieczonego. Firmy mogą oczywiście zatrudniać osobę, która będzie miała odpowiednią wiedzę na temat ubezpieczeń i poradzi sobie z doborem ochrony ubezpieczeniowej. Ale po co?

— Lepiej jest skorzystać z usług pośrednika, zamiast zatrudnić u siebie na stałe pracownika, który miałby odpowiednią wiedzę w zakresie ubezpieczeń. Wtedy jest pewność, że analiza została wykonana należycie — przekonuje Michał Molęda, dyrektor zarządzający w HDI Asekuracja.

Kim jest broker

Zarówno agent, jak i broker są pośrednikami ubezpieczeniowymi, z tą zasadniczą różnicą, że agent działa w imieniu i na rzecz zakładu ubezpieczeń, a broker w imieniu i na rzecz podmiotu poszukującego ochrony ubezpieczeniowej.Tym samym agent przedstawi jak najlepsze aspekty ubezpieczenia w towarzystwie, na rzecz którego pracuje, natomiast broker zbierze i porówna oferty wielu ubezpieczycieli. Ma on za zadanie przygotowanie programu ubezpieczenia, który zabezpieczy firmę w przypadku wystąpienia szkód. Nie dokona tego bez dokładnej analizy działalności firmy i obejrzenia jej majątku.

— Celem jego działania jest dostosowanie zakresu polisy i limitów odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń do ryzyk, które faktycznie zagrażają danemu przedsiębiorstwu — mówi Jarosław Oleksy, prezes Alea Broker. Negocjuje oferty z ubezpieczycielami, a następnie opracowuje i przedstawia raport wraz z rekomendacją najlepszej z nich.

— Często wpływa na zmianę OWU, które większość osób czyta zbyt późno, a więc już po powstaniu szkody — dodaje Jarosław Oleksy. Na przygotowaniu oferty współpraca z brokerem się jednak nie kończy. Często zajmuje się on także administracją umowy, do której zawarcia doprowadził, a w przypadku szkody powinien także przeprowadzić dla klienta postępowanie szkodowe.

— Broker mający duże doświadczenie rynkowe służy klientowi nie tylko wiedzą czysto teoretyczną, ale powinien także wskazać stosowne rozwiązania wynikające z praktyki rynkowej i orzecznictwa — zwraca uwagę Krzysztof Bromka, prezes Nord Partner. Brokerowi zależy, żeby wywiązać się ze swoich obowiązków należycie, ponieważ za nienależyte ich wykonanie ponosi odpowiedzialność. Ma obowiązek zawarcia ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej na minimalną sumę 1 mln EUR na jedno zdarzenie, którego skutki objęte są ubezpieczeniem OC albo 1,5 mln EUR na wszystkie zdarzenia.

— Złe przygotowanie zakresu ubezpieczenia, nieodpowiednie dobranie jego sum lub nieubezpieczenie części majątku to częste wady programów ubezpieczenia, za zmianę których odpowiedzialny jest broker — mówi Jarosław Oleksy.

Ubezpieczyciel zapłaci

Broker może pomóc firmie zaoszczędzić cenny czas potrzebny na działalność stricte związaną z biznesem oraz… pieniądze. W Polsce brokerzy ubezpieczeniowi otrzymują wynagrodzenie od zakładów ubezpieczeń (tzw. kurtaż), które jest obliczane jako procent od zapłaconych składek. W związku z tym firmy poszukujące ochrony ubezpieczeniowej nie ponoszą kosztów za usługi brokera, co może być istotne szczególnie dla małych firm, które często jakichkolwiek dodatkowych kosztów unikają jak ognia. Jednocześnie wynagrodzenie w formie kurtażu rodzi wątpliwości co do braku bezstronności brokera, który może rekomendować umowę z ubezpieczycielem, który zaoferuje mu wyższą prowizję. Rynek zna również takie przypadki (patrz: ramka). Jednak Jarosław Oleksy uspokaja, że większość ubezpieczycieli ustala stawki procentowe na podobnym poziomie, więc nie są one czynnikiem wpływającym na rekomendację danej oferty.

— Co więcej, broker ubezpieczeniowy odpowiada za zakres polisy, którą poleca klientowi. Minimalnie wyższa prowizja nie powinna więc wpłynąć na decyzję brokera, bowiem potencjalne szkody, jakie może wyrządzić takie podejście, są znacznie wyższe niż zyski osiągnięte poprzez rekomendację gorszej oferty — dodaje Jarosław Oleksy.

Jak im zaufać?

Brokerzy od lat walczą o uznanie. Chcieliby, żeby ich zawód był postrzegany jako zawód zaufania publicznego. Jednak od 3 stycznia br. może być z tym szczególnie trudno. Kłody pod nogi brokerom rzucił Maximus Broker z Torunia, który został przez UOKiK oskarżony o zmowę z PZU. Urząd 3 stycznia nałożył najwyższą w historii ubezpieczeń karę w wysokości 56,6 mln zł na ubezpieczyciela i prawie 62 tys. zł na Maximus Broker. Od tej decyzji przysługuje odwołanie do sądu, z której to możliwości obie ukarane firmy chętnie skorzystają.

Zdaniem UOKiK, firmy zmówiły się w sprawie sprzedaży grupowych ubezpieczeń NNW do placówek oświatowych na terenie woj. kujawsko-pomorskiego. Przedtem rywalizowały ze sobą, ponieważ PZU chciało docierać do samorządów bez udziału pośrednika. W lipcu 2009 r. przestały konkurować i podzieliły się rynkiem. PZU miało sprzedawać ubezpieczenia grupowe NNW placówkom oświatowym tylko za pośrednictwem Maximus Broker, a ten z kolei rekomendował swoim klientom ofertę PZU jako najlepszą, choć, jak twierdzi Piotr Dorawa, radca prawny w delegaturze UOKiK w Bydgoszczy, były lepsze.

Obowiązki brokera

art. 26 ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym

1. Broker jest zobowiązany:

okazywać zakładowi ubezpieczeń i zleceniodawcy przy dokonywaniu pierwszej czynności oraz na każde ich żądanie — zezwolenie na wykonywanie działalności brokerskiej;

przed zawarciem umowy ubezpieczenia udzielić na piśmie porady opartej na wszechstronnej i rzetelnej analizie dostępnych ofert ubezpieczenia, wystarczającej do opracowania rekomendacji najwłaściwszej umowy ubezpieczenia oraz pisemnie wyjaśnić podstawy, na których opiera się rekomendacja;

zachować w tajemnicy informacje uzyskane w związku z wykonywaniem czynności brokerskich;

obowiązek ten ciąży na brokerze ubezpieczeniowym również po rozwiązaniu umowy ze zleceniodawcą;

poinformować zleceniodawcę, przy pierwszej czynności, o posiadanych akcjach zakładu ubezpieczeń uprawniających do co najmniej 10 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy oraz, w przypadku brokera będącego osobą prawną, o akcjach lub udziałach brokera posiadanych przez zakład ubezpieczeń, uprawniających do co najmniej 10 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy lub udziałowców;

doskonalić umiejętności zawodowe;

wykonywać działalność z poszanowaniem interesów stron umowy ubezpieczenia.

2. Osoby fizyczne wykonujące czynności brokerskie są obowiązane okazywać dokument upoważniający do działania w imieniu brokera ubezpieczeniowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu