Czytasz dzięki

Brytyjczycy blokują odwierty w poszukiwaniu gazu łupkowego

PA P
opublikowano: 29-06-2015, 21:13

Nadzieje brytyjskiego rządu na uruchomienie wydobycia gazu łupkowego natrafiły na poważną przeszkodę po tym, jak władze hrabstwa Lancashire odrzuciły trzeci już wniosek firmy Cuadrilla o pozwolenie na wykonanie odwiertu ze szczelinowaniem hydraulicznym.

Cuadrilla jest obecnie jedyną firmą aktywnie starającą się o pozwolenia na wykonanie odwiertów poszukiwawczych w północno-zachodniej Anglii po tym, jak brytyjski rząd zaostrzył regulacje dotyczące wierceń w poszukiwaniu gazu łupkowego.

Spółka od ponad roku stara się o pozwolenia na wykonanie trzech odwiertów w okolicach Blackpool. W przypadku pierwszego z nich władze hrabstwa odrzuciły wniosek w lutym tego roku. Drugi zaś został odrzucony w zeszłym tygodniu. O ile w obu tych przypadkach spółka liczyła się z takim scenariuszem – wnioski zostały bowiem negatywnie zaopiniowane przez specjalną komisję oceniającą wpływ odwiertu na lokalną społeczność, to teraz ta sama komisja wyraziła swoje poparcie dla trzeciego wniosku.

Władze hrabstwa postanowiły jednak odrzucić propozycje spółki – przeciw głosowało 9 z 14 członków rady hrabstwa a dwóch wstrzymało się od głosu. Duży wpływ na decyzję miały z pewnością protesty lokalnej ludności oraz organizacji ekologicznych, które trwały od kilku tygodni przed siedzibą władz.

Cuadrilla nie kryje niezadowolenia z decyzji samorządu. Uważa bowiem, że przygotowana przez nią dokumentacja spełniała wszelkie wymogi stawiane przez brytyjskie prawo zarówno od strony formalnej jak i środowiskowej. Najlepiej świadczy o tym pozytywna opinia eksperckiej komisji. Sam raport na temat wpływu odwiertu na środowisko liczył ponad 4 tys. stron.

Władze uzasadniły swoją decyzję protestami mieszkańców i obawami o wpływ prac poszukiwawczych na natężenie hałasu i „utrudnienia wizualne”.

Spółka zapowiedziała, że rozważy dalsze kroki w sprawie planowanych odwiertów. Nie wyklucza przy tym odwołania od decyzji władz hrabstwa.

Poniedziałkowa decyzja jest o tyle istotna, że zdaniem ekspertów mogła stanowić przełom w poszukiwaniach gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii, które utknęły w martwym punkcie wiosną 2011 roku. Przeprowadzane wówczas przez tę samą spółkę wiercenia spowodowały niewielkie wstrząsy sejsmiczne. Prace przerwano a brytyjski rząd wprowadził tymczasowe moratorium na szczelinowanie w poszukiwaniu gazu łupkowego. Choć zniesiono je pod koniec 2012 roku to zaostrzone jednocześnie regulacje dotyczące wierceń sprawiły, że nie udało się od tej pory przeprowadzić ani jednego pełnego odwiertu poszukiwawczego.

Zmienić miały to planowane odwierty w okolicach Blackpool. Eksperci uważają, że negatywne decyzje władz hrabstwa mogą sprawić, że ewentualne kolejne wnioski innych inwestorów mogą być odrzucane przez lokalne władze w obawie przed protestami i chęcią uniknięcia negatywnego rozgłosu w mediach.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Orędownikiem kontynuowania poszukiwań gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii jest sam premier David Cameron. Wielokrotnie pozytywnie wypowiadał się on na temat perspektyw, jakie daje brytyjskiej gospodarce gaz łupkowy. Już w poprzedniej kadencji jego rząd, pomimo zaostrzenia regulacji środowiskowych towarzyszących pracom poszukiwawczym, poczynił duże ustępstwa wobec sektora przyznając firmom prowadzącym wiercenia znaczne ulgi podatkowe oraz zwalniając ich z szeregu formalnych wymogów dotyczących pozyskiwania zgód na wiercenia pod prywatnymi gruntami.

W zeszłym roku rząd rozpisał również przetarg na kolejne koncesje poszukiwawcze na gaz łupkowy (w Wielkiej Brytanii koncesje wydaje się w ograniczonych czasowo rundach licencyjnych). Jego wyniki nie są póki co znane ale eksperci spodziewają się ich jeszcze przed końcem lipca. Wiadomo jednak, że do przetargu nie zgłosiły się największe brytyjskie koncerny naftowe – BP oraz Shell. Szefowie obu spółek deklarowali co prawda zainteresowanie brytyjskimi łupkami ale nie na obecnym etapie prac poszukiwawczych.

W czerwcu 2013 roku brytyjskie służy geologiczne opublikowały szacunki dotyczące potencjalnych zasobów gazu łupkowego na terenie Basenu Bowland w północnej Anglii (na jego terenie miały znaleźć się planowane trzy odwierty spółki Cuadrilla). Mogą one w najlepszym razie wynieść nawet 65 bln m sześc. Scenariusz uznawany za najbardziej prawdopodobny mówi o 37,6 bln m sześc. gazu w złożach łupkowych. Nie są to rzecz jasna zasoby technicznie wydobywalne, których British Geological Survey na razie nie podjęła się oszacować, a całkowite zasoby gazu w złożach.

Uważa się, że zasoby wydobywalne w złożach niekonwencjonalnych stanowią około 10 proc. całkowitych zasobów złoża, co nadal dawałoby od niemal 4 do ponad 6 bln m sześc. gazu z jednego tylko basenu geologicznego, a więc wielokrotnie więcej niż mówiły najbardziej optymistyczne szacunki dotyczące polskich złóż gazu łupkowego przygotowane przez Państwowy Instytut Geologiczny.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PA P

Polecane