Buda: chciałbym, aby pieniądze z KPO wpłynęły w tym roku

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Nie wskażę konkretnych terminów w sprawie wypłaty pieniędzy z KPO dla Polski, ale życzyłbym sobie, aby te pieniądze wpłynęły do nas jeszcze w tym roku – powiedział w sobotę PAP minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.

Waldemar BudaMarek Wiśniewski

Buda: chciałbym, aby pieniądze z KPO wpłynęły w tym roku

  • PAP
opublikowano: 18-06-2022, 14:10
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Nie wskażę konkretnych terminów w sprawie wypłaty pieniędzy z KPO dla Polski, ale życzyłbym sobie, aby te pieniądze wpłynęły do nas jeszcze w tym roku – powiedział w sobotę PAP minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.

Waldemar Buda
Waldemar Buda
Marek Wiśniewski

Minister był jednym z gości drugiego dnia XVII Zjazdu Klubów Gazety Polskiej, który został zorganizowany w Spale (Łódzkie).

W rozmowie z PAP Buda zapewnił, że rząd kontroluje sprawę wypłaty dla Polski unijnych pieniędzy w ramach Krajowego Planu Odbudowy, ale termin ich otrzymania ciągle się wydłuża. „To, co w tej kwestii - w przypadku innych unijnych krajów - KE załatwia w dwa miesiące, to wobec nas trwa cztery miesiące” – zwrócił uwagę.

„Nie wskażę konkretnych terminów w sprawie wypłaty pieniędzy z KPO, ale życzyłbym sobie, aby te pieniądze wpłynęły do nas jeszcze w tym roku” – podkreślił Buda.

Minister wziął udział w jednym z paneli dyskusyjnych. Jego tematem były problemy polskiego samorządu i – co podkreślił Buda - wykorzystywanie tego szczebla administracji w dużych miastach przez opozycję.

Polityk zapewnił, że rząd nie faworyzuje żadnych samorządów i żadnych nie dyskryminuje, a zarzuty opozycji w tej kwestii - jak mówił - "można między bajki włożyć". "Nie ma żadnych nieprawidłowości. Co więcej, my jesteśmy stawiani w pierwszym rzędzie tych krajów, które bardzo dobrze wykorzystują pieniądze unijne" – mówił Buda.

1 czerwca, po ponad rocznych negocjacjach, KE zaakceptowała polski KPO. To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy i Odporności (RRF), o które Polska wystąpiła. Z kolei w piątek polski KPO zatwierdziły państwa członkowskie Unii Europejskiej; decyzja została podjęta na posiedzeniu ministrów finansów państw UE w Luksemburgu.

W Krajowym Planie Odbudowy znajdują się warunki, czyli tzw. kamienie milowe, od których spełnienia Komisja Europejska uzależnia wypłacenie Polsce środków z unijnego Funduszu Odbudowy mającego wesprzeć kraje członkowskie w przezwyciężaniu gospodarczych skutków pandemii COVID-19. Jednym z nich jest zmiana przepisów o sądownictwie i likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.W ubiegłym tygodniu prezydent podpisał nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która przewiduje m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i utworzenie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej; ustawa wejdzie w życie 15 lipca.

Szef resortu funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda powiedział w piątek PAP, że w III kwartale tego roku MFiPR planuje złożyć pierwszy wniosek o płatność, by refundacja KE mogła trafić do Polski jeszcze w tym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane