Bukmacherzy zarabiają na królewskim dziecku

Jeszcze się nie urodziło, a już są prognozy, że wpompuje w brytyjską gospodarkę 240 mln GBP.

Na oczekiwaniu na urodziny dziecka Kate i Williama najwięcej mogą teraz zarobić bukmacherzy. William Hill — największy na świecie serwis bukmacherski — już przyjął w zakładach dotyczących królewskiego noworodka 20 tys. GBP.

— Im bliżej spodziewanej daty urodzin, tym ruch w interesie większy — przyznaje Ruppert Adams z William Hill. Ludzie zakładają się najczęściej o to, jakie będzie imię królewskiego dziecka, kiedy dokładnie się urodzi, jaki będzie miało kolor oczu oraz do kogo będzie podobne. Wśród najczęściej obstawianych imion prym wiodą Alexandra, Diana i Elizabeth. Równie często ludzie robią zakłady o to, że będzie miało brązowe włosy po Kate, jak i kręcone loki po wujku Harrym. Bukmacherzy mają nadzieję, że imię królewskiego potomka nie zostanie ujawnione, tak jak zdarzyło się to przed narodzinami jego ojca, księcia Williama. Biznes bukmacherski stracił na tym wówczas 10 tys. GBP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Bukmacherzy zarabiają na królewskim dziecku