Bukmacherzy zyskali na nowym prawie

Rok bez igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata bądź Europy w piłce nożnej, czyli imprez zwyczajowo przyciągających tłumy graczy do punktów zakładów wzajemnych, okazał się wyjątkowo dobry dla polskich bukmacherów.

 Wszystko dzięki zmianom w prawie. Jak wynika z szacunków Stowarzyszenia Graj Legalnie, w tym roku obroty licencjonowanych firm bukmacherskich sięgną 3,3 mld zł, czyli będą o prawie 100 proc. większe niż w 2016 r. i o 2 mld zł większe niż w 2015 r. To efekt obowiązującej od 1 kwietnia nowelizacji ustawy hazardowej, wprowadzającej m.in. możliwość blokowania stron internetowych operatorów, którzy oferowali zakłady polskim klientom bez płacenia podatków w kraju.

Wyświetl galerię [1/2]

Fot. Adam Dauksza-FORUM

„Prawo obowiązujące w Polsce przed 1 kwietnia stworzyło skrajnie niekorzystne warunki dla firm bukmacherskich, które uczciwie prowadziły działalność. W efekcie około 90 proc. rynku zakładów wzajemnych należało do podmiotów, działających bez odpowiednich pozwoleń. Po pół roku obowiązywania ustawy legalne podmioty kontrolują około 40 proc. rynku” — podaje stowarzyszenie. Większe przychody mają przełożyć się na 0,4 mld zł wpływów do budżetu z podatku od gier. Legalnych bukmacherów w Polsce jest ośmiu. Największy z nich to STS z 48-procentowym udziałem w rynku, druga jest Fortuna (31 proc.), a trzeci Totolotek (10 proc.). Licencję mają też forBET, Milenium, LV Bet, eToto, a także działający od jesieni tego roku Superbet.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Bukmacherzy zyskali na nowym prawie