Bundesliga z nowym rekordem przychodów

opublikowano: 13-02-2019, 12:42

Ostatnie lata były bardzo udane dla niemieckiej Bundesligi. W ciągu minionych siedmiu lat podwoiła ona swoje przychody co niejako pozostaje w kontraście wobec coraz bardziej ponurych perspektyw dla największej europejskiej gospodarki.

W minionym sezonie 2017/2018 najwyższa niemiecka liga piłkarska, obejmująca 18 drużyn, odnotowała 13 proc. wzrost przychodów, które ustanowiły nowy rekord na poziomie 3,81 mld EUR, wynika z zaprezentowanych w środę danych przez niemiecki związek piłkarki DFL. Wliczając również drugą ligę, sport ten zatrudnia ponad 55 tys. pracowników i wniósł wkład do publicznych finansów szacowany na 1,28 mld EUR. 

Robert Lewandowski, czołowy napastnik drużyny Bayern Monachium i reprezentacji Polski strzela na bramkę FC Schalke 04 w meczu 21. kolejki Bundesligi sezonu 2018/2019
Zobacz więcej

Robert Lewandowski, czołowy napastnik drużyny Bayern Monachium i reprezentacji Polski strzela na bramkę FC Schalke 04 w meczu 21. kolejki Bundesligi sezonu 2018/2019 fot. imago/DeFodi/Forum

Głównym motorem wzrostu przychodów są wpływy medialne. Christian Seifert, prezes DFL wykazując spory optymizm, podkreślił, że niemiecka piłka profesjonalna rozwija się dobrze, a cyfryzacja i globalizacja tworzyć będą dodatkowe okazje i możliwości w nadchodzących latach.

Tymczasem niemiecka gospodarka mocno hamuje i pod koniec 2018 r. odnotowała najniższe tempo wzrostu od sześciu lat, schodząc na krawędź recesji z uwagi na załamanie w przemyśle motoryzacyjnym i perturbacje w handlu międzynarodowym, na którym bryluje jako jeden z czołowych eksporterów.

Mimo dobrej sytuacji, niemiecka piłka nożna stoi przed poważnymi wyzwaniami. Chodzi głównie o restrykcyjne przepisy własnościowe. Na DFL wywierana jest presja na poluzowanie zasad własnościowych i pozwolenie bogatym inwestorom na zakup większościowych udziałów w klubach. To mogłoby pozwolić niemieckim klubom na konkurowanie o największe piłkarskie gwiazdy i zahamować odpływ talentów do bogatszych drużyn z Hiszpanii, Włoch czy Anglii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy