Cena bursztynu rośnie i prawdopodobnie nie spadnie

PAP
opublikowano: 17-03-2016, 09:34

Cena bursztynu jako surowca od wielu lat sukcesywnie rośnie; branża szacuje, że w ciągu ostatniego roku ceny, w zależności od klasy i wielkości bryłek bursztynu mogły wzrosnąć o ok. 20-30 proc. Przewiduje się, że w przyszłości cena nie będzie spadać.

W Gdańsku do piątku potrwa - uważana za najważniejszą na świecie - wystawa bursztynu oraz największa impreza jubilerska w Europie Środkowo-Wschodniej - 23. edycja Międzynarodowych Targów Bursztynu, Biżuterii i Kamieni Jubilerskich Amberif. Nowe wzory i trendy w biżuterii prezentuje ponad 480 firm z 14 krajów. Trzydniową imprezę, przeznaczoną tylko dla specjalistów z branży, odwiedza każdego roku 6 - 7 tys. osób z ok. 50 krajów. Wśród zwiedzających zdecydowanie dominują Chińczycy.

Wiceprezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników w Gdańsku Michał Kosior powiedział PAP, że „ceny bursztynu (surowca) od wielu lat sukcesywnie rosną”. Przyznał, że "występują czasem niewielkie spadki, ale cena generalnie cały czas rośnie”. Szacuje, że w ciągu ostatniego roku ceny surowca, w zależności od klasy i wielkości, mogły wzrosnąć o ok. 20-30 proc. "Te ceny rosną i to do tego stopnia, że dziś bursztyn już jest traktowany jubilersko jako bardzo drogocenny kamień" - dodał. Przewiduje, że w przyszłości "cena nie będzie spadać".

Podał, że stowarzyszenie od 15 lat przygotowuje notowania cen surowca, w odpowiednich klasach wagowych i produkcyjnych. Kilogram pojedynczych bryłek polskiego bursztynu o wadze od 10 do 20 gram kosztuje 1580 euro za kilogram (jest to typowa klasa produkcyjna). Kilogram dwa razy większych bryłek czyli o wadze od 20 do 50 g kosztuje 2,9 tys. euro. Ponad 5,3 tys. euro kosztuje kilogram bryłek o wadze 200-300 g. Najmniej, 430 euro trzeba zapłacić za kilogram najmniejszych bryłek, o wadze 2-5 g. Ceny bursztynu ukraińskiego są wyższe niż polskiego.

Kosior powiedział, że w przypadku niektórych produktów gram bursztynu może być droższy niż gram np. złota. Podał, że w porównaniu ze złotem np. gram dobrej jakości kulki z bursztynu (np. koral) o średnicy powyżej 30 mm będzie droższy niż gram złota.

Wyjaśnił, że wzrost cen surowca wynika z zapotrzebowania rynku na produkty bursztynowe, z niedostatecznej ilości tego surowca oraz tego, że na rynku pojawił się duży gracz - Chiny, gdzie ten surowiec jest bardziej ceniony niż w Europie, a miejscowe jego zasoby zostały wyczerpane.

Dyrektor targów Amberif, Ewa Rachoń powiedziała, że Chińczycy kupują surowiec głównie w Rosji i na Ukrainie. "Ceny poszły w górę i 2 - trzech lat utrzymują się na niezwykle wysokim poziomie, który jest bardzo trudny do zaakceptowania na wszystkich rynkach” - oceniła.

Powiedziała, że w Polsce Chińczyków interesują gotowe wyroby – nowoczesna, europejska biżuteria. "Polska jest krajem, w którym odkryli, że jest niezwykle ciekawe wzornictwo; przyjeżdżają po biżuterię, bo fascynują ich te wyroby" - mówiła. Uważa się, że światowe centrum projektowania biżuterii z bursztynem jest w Gdańsku. Rachoń przyznała, że jest też trudniejsza strona tego zjawiska – polskie wzornictwo również ich inspiruje. „I jak się mocno zainspirują i potem zrobią zakład produkujący w swoim kraju na dużą skalę, to trudno się z nimi potem ścigać” - dodała. Zauważył jednak że mogą wykonać kopie, ale wielu Chińczyków chce mieć oryginały.

Kosior przyznał, że nie wie, ile polskich wyrobów trafia na rynek chiński. "Na pewno dużo i to nie tylko jest kupowane bezpośrednio w Polsce, ale też przez zagranicznych pośredników i w sklepach w innych krajach" – powiedział. Ocenił, że „to jest nie do policzenia”. Zwrócił uwagę, że spośród najdroższych wytwarzanych produktów większość może trafiać do Chin. Dodał, że „kiedyś głównym odbiorcą były USA i Europa - teraz tym rynkom trudno jest zaakceptować obowiązujący poziom cen".

Polscy bursztynnicy pozyskują surowiec z kilku źródeł, m.in. z poławiania w morzu (kilka ton rocznie), z własnych złóż i z obwodu kaliningradzkiego. Kosior podał, że w szczytowym momencie rozwoju branży na Pomorzu (koniec lat 90.) z bursztynnictwem (wydobycie, produkcja, sprzedaż) związanych było ok. 10 tys. osób. Obecnie z branżą związanych może być mniej osób. „Ale ciągle jest to znaczący sektor dla Pomorskiego” – dodał.

Ocenił, że przyszłością dla branży jest dbanie o wzornictwo, o promocję Gdańska, jako światowej stolicy projektowania biżuterii z bursztynu oraz wypromowanie tego surowca jako kamienia jubilerskiego. „Na rynkach zachodnich on ciągle jest takim pamiątkarskim kamieniem, a jego cena już na to nie pozwala” - tłumaczył.

Odbywające się w Gdańsku do piątku targi Amberif są przeznaczone wyłącznie dla branży, np. właścicieli sklepów jubilerskich, hurtowni, muzeów i galerii sztuki. Od 2009 r., zgodnie z decyzją wystawców, impreza jest zamknięta dla publiczności, głównie ze względów bezpieczeństwa. W Gdańsku we wrześniu każdego roku organizowane są także międzynarodowe targi bursztynu Ambermart - ta impreza jest otwarta dla publiczności.

bursztyn
Lukasz Glowala / FORUM
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane