Inwestorzy na rynku miedzi faktycznie stoją teraz w obliczu dwóch istotnych sił, wpływających na ten rynek. Z jednej strony, wyższym cenom miedzi sprzyjają obawy o jej podaż. Notowania miedzi nadal są podatne na szoki wywołane np. niskim poziomem zapasów lub zaburzeniami produkcji – nawet w bieżącym tygodniu pojawiły się informacje o możliwym całkowitym wstrzymaniu wydobycia miedzi w znaczącej peruwiańskiej kopalni Las Bambas już w drugiej połowie lutego, ze względu na blokadę drogi dojazdowej do kopalni przez lokalną społeczność.
Z drugiej strony, presję na niższe ceny miedzi wywierają obawy o ewentualnie wyhamowanie wzrostu gospodarczego na świecie na skutek zacieśniania polityki monetarnej w wielu krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych, generujących spory popyt na ten surowiec.