Cena palladu na rynku spot sięgnęła w czwartek 1933,66 USD za uncję. Od początku roku metal zdrożał już o 53 proc. Cena palladu rośnie z powodu obaw o jego podaż. Kopalnie w RPA, które są drugim na świecie dostawcą metalu, były zamykane w tym tygodniu z powodu przerw w dostawach energii elektrycznej.

- Wydaje się, że nic nie jest w stanie spowolnić wzrostu ceny palladu – powiedział Daniel Briesemann, analityk Commerzbanku. – Choć uważamy ten szybki wzrost ceny za przesadny, nie widać jego końca – dodał.
Pallad jest obecnie droższy niż złoto, kiedy jego kurs dochodził w 2011 roku do rekordowych 1921,17 USD za uncję.
Stratedzy Mitsubishi Corp U.K. widzą duże prawdopodobieństwo, że kurs palladu dojdzie do 2020 USD jeszcze przed nadejściem nowego roku.