Ceny ropy na giełdzie w Nowym Jorku wzrosły drugi dzień z rzędu z powodu obaw, że kraje zrzeszone w OPEC mogą obniżyć produkcję, ponieważ spada popyt.
OPEC, który wydobywa około 40 proc. światowej ropy, zmniejszył 15 września swoje prognozy co do popytu w IV kwartale tego roku do 85,6 mln baryłek dziennie. Powodem tego będą wysokie ceny ropy i wolniejszy wzrost gospodarczy w Europie i w USA.
Irański minister do spraw ropy powiedział w ubiegłym tygodniu, że OPEC powinien zredukować limit wydobycia, jeśli ceny spadną poniżej 60 USD za baryłkę.
"To całkiem możliwe, że obniżą limity wydobycia w ciągu najbliższych kilku miesięcy, ponieważ ceny ropy spadają. To może być sygnał, że mamy do czynienia z dołkiem cenowym" - powiedział Shane Oliver, ekonomista z AMP Capital Investors w Sydney.
Cena ropy w dostawach na październik na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku w handlu elektronicznym wzrosła o 37 centów, czyli o 0,6 proc. do 63,70 USD za baryłkę.
Cena ropy spadła o 19 proc. od rekordowych poziomów 78,40 USD zanotowanych 14 lipca.
Cena ropy Brent na ICE Futures Exchange w Londynie na kontrakty październikowe wzrosła o 19 centów, czyli o 0,3, proc. do 63,52 USD za baryłkę.DI, PAP