Centralne sterowanie dostawami

GAS
opublikowano: 2008-07-31 00:00

Odebrać spółkom zależnym zarządzanie transportem i oddać je centrali. To sposób Ciechu na oszczędności rzędu 30 mln zł rocznie.

Odebrać spółkom zależnym zarządzanie transportem i oddać je centrali. To sposób Ciechu na oszczędności rzędu 30 mln zł rocznie.

W skład Grupy Chemicznej Ciech wchodzi dziewięć polskich spółek produkcyjnych i osiem zagranicznych spółek zależnych. Rocznie firma przewozi około 4 mln ton towarów, a na transport i logistykę wydaje 300-350 mln zł. Do przewozu chemikaliów wykorzystuje transport kolejowy, drogowy i morski. Ma też dwa nabrzeża w Gdańsku, a w okolicach Inowrocławia — własną kolejkę linową, która przewozi kamień wapienny do produkcji sody. W Rumunii z kolei soda transportowana jest barkami po Dunaju. Do Ciechu należą również dwie firmy transportowe: kolejowa Transoda z ponad tysiącem własnych wagonów i samochodowy Transclean dysponujący kilkudziesięcioma pojazdami ze specjalistycznymi cysternami.

— Te dwie spółki realizują około 15 proc. naszego transportu, resztę wykonują firmy zewnętrzne. Do tej pory zarządzanie logistyką odbywało się na poziomie spółek zależnych. Czasami z zaskoczeniem dowiadywaliśmy się, że ten sam przewoźnik uczestniczył w przetargach w naszych ośmiu spółkach, wygrywał je, ale każdej firmie proponował inną cenę — twierdzi Ryszard Kunicki, p.o. prezes Ciechu.

Do tej pory każda spółka organizowała logistykę we własnym zakresie. Stąd brak kontroli nad tym obszarem. Ale od 1 lipca działa w Ciechu centralne biuro logistyki .

— Była już próba powołania biura logistyki na szczeblu grupy, ale skończyło się to niepowodzeniem. Mogliśmy iść tą samą ścieżką, czyli zlecić opracowanie koncepcji firmie zewnętrznej, co zajęłoby 3-4 miesiące. Zdecydowaliśmy jednak najpierw wprowadzić zmiany, a nad zasadniczym modelem pracować na bieżąco. Jesteśmy pewni, że to dobry kierunek. Jeśli z kosztów logistyki utniemy 5 proc., w kasie zostanie 15-20 mln zł — wylicza Ryszard Kunicki.

Nowe biuro stworzyło strategię logistyczną dla całej grupy, zakładającą kontraktowanie usług logistycznych na szczeblu centralnym.

— Rezultaty widać już po pierwszym przetargu. Kontraktem o wartości kilku milionów złotych zainteresowało się kilkadziesiąt firm transportowych. Wybraliśmy dwie najlepsze i widzimy, że poniesiemy znacznie niższe koszty niż dotychczas — opowiada Marcin Wakuła, szef centralnego biura logistyki grupy Ciech.

Firma zdecydowała się na centralne zarządzanie logistyką również ze względu na rosnące koszty paliwa.

— W ostatnich latach lawinowo rosły koszty transportowe grupy. Nie mieliśmy nad nimi pełnej kontroli, teraz to się zmieni — ocenia Ryszard Kunicki

Centralne biuro logistyki działa w Ciechu od miesiąca. Pierwsze żniwo zmian spodziewane jest jesienią — wtedy odbędą się kolejne przetargi.