PAP/Bloomberg: Miedź na giełdzie metali w Londynie staniała we wtorek przed południem do poziomu najniższego od trzech miesięcy. W dalszym ciągu na spadki cen tego metalu mają wpływ mniejsze zakupy miedzi przez Chiny i silniejszy dolar - podają brokerzy.
Analitycy oceniają, że w tej chwili na chińskim rynku widać już nadpodaż miedzi. Metal ten kupują także odbiorcy w sąsiadujących z Chinami krajach, ale i tam słabnie popyt na rynku metali.
"W ciągu najbliższych kilku miesięcy możemy spodziewać się wzrostu zapasów miedzi w składach w Singapurze i Korei Południowej" - ocenił Robin Bhar, analityk w Standard Bank w Londynie.
Miedź w transakcjach trzymiesięcznych staniała we wtorek przed południem na giełdzie metali w Londynie o 38 USD, czyli 2,5 procent, do 2 tys. 475 USD za tonę.
W ubiegłym roku miedź zdrożała o 50 procent dzięki wzrostowi popytu w Chinach, które zużywały tego metalu najwięcej na świecie. Teraz chyba nie będzie można liczyć na aż tak dobry wynik, zwłaszcza że już w kwietniu w chińskiej gospodarce widać było pierwsze skutki wprowadzonych przez władze tego kraju zaostrzonych warunków kredytowania inwestycji.
Inwestycje w Chinach wzrosły w ubiegłym miesiącu rok do roku o 35 procent, do 399 mld juanów (48 mld USD), po wzroście aż o 44 procent w marcu - podało krajowe biuro statystyczne Chin na swojej stronie internetowej.
"Widać więc, że w gospodarce Chin następuje spowolnienie w realizacji projektów w infrastrukturze i przemyśle czyli rząd może osiągnąć zamierzony cel - wyhamowanie rozpędzonej gospodarki" - stwierdził Adam Rowley, analityk w Macquaris Bank.
aj/ kacz/ pwd/ hes/