6 września 2023 r. wystartują organizowane przez Chińczyków targi branżowe związane z elektromobilnością – World New Energy Vehicle Congres (WNEVC). Pierwszy raz impreza zostanie zorganizowana poza Chinami, a konkretnie w Europie. WNEVC będzie bowiem częścią tegorocznej wystawy IAA Mobility w Monachium.
To największa wystawa motoryzacyjna w Europie. Organizowana jest co dwa lata – początkowo we Frankfurcie, a od 2021 r. w Monachium. Udział w tegorocznej edycji zapowiedziało dwa razy więcej producentów z Chin niż w poprzedniej. Na wystawie swoje auta zaprezentują m.in: BYD, MG Motor, Xpeng, Leapmotor, Seres i Dongfeng.
– Współpraca z WNEVC uczyni z IAA Mobility jeszcze bardziej międzynarodowe wydarzenie i jest istotnym sygnałem dotyczącym współpracy między Niemcami i Chinami – zapewnia Jurgen Mindel, dyrektor VDA, firmy organizującej IAA Mobility.
Udział w wydarzeniu zapowiedzieli także chińscy producenci baterii (m.in CATL i Farasis Energy) oraz dostawca systemów wspomagania kierowcy i jazdy autonomicznej – Horizon Robotics.
Obserwatorzy branżowi zauważają, że bardzo silna obecność Chin na IAA podkreśla rosnące zagrożenie dla europejskich producentów.
Cytowany przez „Automotive News Europe“ Pedro Pacheco, analityk spółki doradczej Gartner, uważa, że szczególnym ryzykiem dla europejskich producentów aut jest segment niskobudżetowych samochodów elektrycznych.
– Rynek europejski jest dość wymagający dla zagranicznych graczy. Widzieliśmy to w przypadku marek japońskich i południowokoreańskich. Zajęło im dziesięciolecia, by zbudować tu obecność i wciąż nie są liderami. Chińscy producenci również napotkają podobne trudności, mogą jednak szybciej odnieść sukces ze względu na umiejętności projektowania aut elektrycznych od podstaw. Chińczycy bardzo szybko potrafią się też dostosować do europejskich wymagań – uważa Pedro Pacheco.
Silna europejska ekspansja chińskich producentów jest po części podyktowana osłabieniem popytu na własnym podwórku i transformacją branży motoryzacyjnej związaną z przejściem na napędy zeroemisyjne. Silny rozwój elektromobilności sprzyja chińskim producentom, stawiając jednocześnie przed europejską motoryzacją bardzo poważne wyzwanie.

