Ciasteczka z Krakowa na większym parkiecie

opublikowano: 04-04-2019, 22:00

Notowana od lat na NewConnect spółka cukiernicza planuje przejście na „dużą giełdę”. Chce znaleźć się na niej najpóźniej za rok.

W ubiegłym roku sprzedaż Ciasteczek z Krakowa zwiększyła się o prawie 4 proc. — do 4,88 mln zł, a zysk netto wyniósł 80 tys. zł. Rok wcześniej producent słodyczy miał 166 tys. straty netto. Mimo odbicia zarząd nie planuje wypłaty dywidendy (zysk na akcję wyniósł 1 grosz).

Ewa Molęda, która od kilku miesięcy szefuje
firmie, przyjechała do Krakowa z Poznania. Kilka lat wcześniej pojechałaby
zapewne do Iławy, bo tam mieściła się wówczas siedziba spółki. Natomiast ciasteczka
wypiekane są w podkrakowskim Sieprawiu.
Zobacz więcej

CIASTECZKA Z CAŁEJ POLSKI:

Ewa Molęda, która od kilku miesięcy szefuje firmie, przyjechała do Krakowa z Poznania. Kilka lat wcześniej pojechałaby zapewne do Iławy, bo tam mieściła się wówczas siedziba spółki. Natomiast ciasteczka wypiekane są w podkrakowskim Sieprawiu. FOT. PAWEŁ ULATOWSKI

Do rzeczy

— Będziemy inwestować. Nawet już zaczęliśmy — mówi Ewa Molęda, która szefuje Ciasteczkom z Krakowa od połowy 2018 r.

Kilka tygodni temu spółka kupiła w Niemczech używany gazowy piec cukierniczy. W tym roku planuje zakup kolejnego, a także ubijaczki, m.in. do nugatu, oraz linii do wypieku korpusów babeczek. Ta ostatnia maszyna będzie kosztować około 140 tys. zł. Łączna wartość wydatków inwestycyjnych zaplanowanych przez zarząd na ten rok to aż 300 tys. zł. Ewa Molęda planuje również zatrudnić kolejnych pracowników i wydłużyć dobowy czas pracy firmy z 8 do 12 godzin. Konieczne będzie więc wprowadzenie drugiej zmiany.

— Przy obecnym braku rąk do pracy zmuszeni jesteśmy sięgnąć po pracowników ze Wschodu. Nie planuję jednak zatrudniać Ukraińców, chcę sprowadzić pracowników z Kazachstanu — mówi prezes firmy.

Nowe osoby mają pojawić się w fabryce w Sieprawiu (wypieki powstają pod Krakowem, a siedziba spółki mieści w stolicy Małopolski) już od maja i pracować przez co najmniej rok. Pod koniec tego roku — być może już od jesieni — Ciasteczka z Krakowa mają produkować około 65 ton ciasta miesięcznie wobec 45 ton obecnie.

— Planuję, że również ten rok zakończymy zyskiem, i to znacząco wyższym — deklaruje Ewa Molęda.

W sieci

Około połowy sprzedaży spółki pochodzi z kontraktów z dużymi sieciami handlowymi. W zeszłym roku Ciasteczka z Krakowa rozszerzyły asortyment dostarczany do Makro Cash & Carry oraz Selgrosu i podpisały pilotażową umowę z Kauflandem. Właśnie ten kanał sprzedaży pozwolił poprawić wyniki finansowe. W tym roku spółka zawarła podobną umowę z siecią E.Leclerc.

Reszta przychodów pochodzi ze sprzedaży do sklepów, hurtowni, stacji benzynowych, poprzez własny sklep internetowy oraz z eksportu. E-commerce odpowiada za około 2 proc. sprzedaży, ale ambicją firmy jest jeszcze w tym roku zwiększyć ten udział do 5 proc. Eksport stanowi około 5 proc. przychodów — ciasteczka trafiają m.in. do Kanady, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemiec i Izraela. Docelowo z zagranicy ma pochodzić nawet 30 proc. przychodów.

W tym roku pojawi się jeszcze jeden kanał dystrybucji — franczyzowe stoiska firmowe w galeriach handlowych. Pilotaż odbędzie się w Krakowie. Ewa Molęda planuje kolejne inwestycje i rozszerzenie zakresu produkcji. Chce kupić tzw. polewarkę do czekolady, dzięki czemu firma mogłaby wprowadzić na rynek batony czekoladowe nadziewane marcepanem i poszerzyć ofertę o ciasteczka niskokaloryczne.

Parkiet

Ciasteczka z Krakowa są notowane na NewConnect od 2011 r.

— Myślimy o przeniesieniu się na główny parkiet. Mamy nadzieję, że poprawiające się wyniki przełożą się na wzrost wartości spółki, co pozwoli nam zmienić rynek notowań w przyszłym roku — zapowiada prezes.

Nie ma jeszcze decyzji co do tego, czy przejściu będzie towarzyszyła emisja akcji. Ponad 88 proc. akcji cukierniczego przedsiębiorstwa należy, poprzez spółkę Omegia, do Krzysztofa Bejtki. Akcjonariusz zasiada też w radzie nadzorczej.

Za pośrednictwem Omegii jest też znaczącym właścicielem innych spółek notowanych na NewConnect — Edisona (89,4 proc.) i Medappu (14,8 proc.) oraz Zastalu (31,6 proc.) z głównego parkietu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu