Ciech dojrzał do prywatyzacji

ABT
opublikowano: 18-03-2011, 00:00

W tym roku

W tym roku

kolejna próba prywatyzacji

branży chemicznej.

Skarb już anonsuje

poszukiwania doradcy.

Skarb jeszcze w tym roku podejmie kolejną próbę prywatyzacji Ciechu, Azotów Tarnów i ZAK. W suplemencie do dziennika UE opublikował ogłoszenie o zamiarze poszukiwania doradcy do prywatyzacji chemicznych spółek.

— To jest tylko awizo planowanych ogłoszeń, które Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) zamierza ewentualnie opublikować w 2011 r. — bagatelizuje wiceminister Adam Leszkiewicz.

A przecież w styczniu na łamach "PB" zapowiadał, że na przełomie I i II kwartału skarb przedstawi nową strategię prywatyzacyjną dla Ciechu, Azotów Tarnów, ZAK, Zakładów Azotowych Puławy i Zakładów Chemicznych Police. Mówił wtedy, że prywatyzacja mogłaby zakończyć się jeszcze w 2011 r.

W rękach MSP jest jeszcze 51 proc. akcji Azotów Tarnów, 36,7 proc. grupy Ciech oraz 2,95 proc. ZAK (bezpośrednio, a pośrednio 37,91 proc. należące do likwidowanej państwowej Nafty Polskiej). Kontrolę nad ZAK sprawują Azoty Tarnów (52,62 proc.).

Gdyby MSP zdecydowało się na sprzedaż chemii, byłaby to kolejna próba znalezienia inwestorów. Nie będzie łatwo.

Eksperci Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego (PIPCh) podkreślają, że w najbliższych latach nie należy się spodziewać dużego zainteresowania inwestorów. Problem polskiej chemii to wysokie koszty energii, konieczność zakupu limitów CO2 oraz inwestycji w efektywność energetyczną. Inwestorów niepokoi uzależnienie firm od jednego dostawcy gazu, czyli Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

Eksperci PIPCh uważają, że w tej sytuacji możliwa jest konsolidacja wewnętrzna. Na ważnego gracza wyrosły tu Puławy (kupują Fosfory od Ciechu) i Azoty Tarnów (przejęły ZAK). Puławy dają do zrozumienia, że Fosfory to niejedyna spółka Ciech, na którą mają apetyt. Teraz na sprzedaż może trafić także sam Ciech. Prywatni akcjonariusze uważają, że do tego dojrzał.

— Ciech przeprowadził pomyślnie restrukturyzację zadłużenia i uzyskał długoterminowe finansowanie, zniknęły więc przeszkody, które utrudniały sprzedaż spółki. Inwestorom będzie łatwiej analizować jego sytuację. Wspólnie z zarządem będziemy musieli zastanowić się nad najlepszym sposobem prywatyzacji. Możliwych jest kilka wariantów, łącznie z wejściem inwestora branżowego — mówi Ryszard Trepczyński, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management, które kontroluje blisko 15 proc. akcji.

Dodaje, że gdyby przy okazji prywatyzacji pojawiło się wezwanie do sprzedaży akcji po atrakcyjnej cenie, Pioneer Pekao rozważy ofertę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ABT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu