Credit Suisse: rynek byka jeszcze się nie wyczerpał

opublikowano: 21-03-2018, 09:50
aktualizacja: 21-03-2018, 09:50

Globalna wyprzedaż na rynkach akcji z początku tego roku spowodowała, że niektórzy inwestorzy stali się nerwowi i obawiać się, że giełdowy rajd się kończy. Analitycy Credit Suisse są jednak optymistami i twierdzą, że czas na wyjście z rynku i głębszą przecenę jeszcze nie nadszedł.

Szwajcarski gigant bankowości dodawał akcje do swojego portfela i nadal zajmuje pozycję "przeważaj" w tej klasie aktywów

Zobacz więcej

Credit Suisse

Bloomberg

Kupowaliśmy i nadal kupujemy akcje i bardzo dobrze się z tym czujemy – powiedział szef globalnego działu inwestycyjnego w Credit Suisse, Michael Strobaek. Nie widzimy jeszcze końca tego hossy, dodaje przedstawiciel szwajcarskiego giganta inwestycyjnego.

Bank najbardziej preferował akcje spółek ze strefy euro i rynków wschodzących, a także przedstawicieli sektora energetycznego, finansowego, informatycznego i telekomunikacyjnego. Najsłabszym „uczuciem” CS obdarował walory z rynków w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. W niełasce znalazł się również sektor dóbr konsumpcyjnych.

Strobaek zauważył, że rynki były podkopywane w przeszłości przez kilka wydarzeń o charakterze geopolitycznymi, takich jak brexit, czy wygrana w wyborach prezydenckich w USA przez Donalda Trumpa w 2016 roku. Wszystkie te incydenty były szansą wejścia na rynek.

Zdaniem Strobaek’a,  "wciąż znajdujemy się w tym środowisku".

Na początku bieżącego pojawiły się obawy, że inflacja może zaktywizować inwestorów spekulacyjnych i zniszczyć roczne zyski. 

To nie jest jednak sygnał, że koniec rynku byka jest bliski – wyjaśnia Strobaek.

Z kolei Andrew Garthwaite, szef strategii globalnej w Credit Suisse, uważa, że co prawda giełdowe byki „starzeją się”, jednak wciąż istnieją czynniki, które są korzystne dla akcji. Oczekuje, że zysk na akcję wzrośnie o 10 proc. w Europie i o 17 proc. w USA w tym roku. Twierdzi przy tym, że warunki monetarne są nadal akomodacyjne, mimo że Rezerwa Federalna chce podwyższyć stopy procentowe.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, CNBC

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Credit Suisse: rynek byka jeszcze się nie wyczerpał