Czytasz dzięki

CStore szuka chętnych na e-commerce

opublikowano: 28-07-2020, 22:00

Firma chce pozyskać 2 mln zł w zbiórce udziałowej. Ma za sobą ponad 700 projektów. Debiut na giełdzie planuje do 2023 r.

Handel internetowy w ostatnim czasie przyciąga coraz więcej chętnych. CStore znalazł dla siebie niszę i od kilku lat dostarcza oprogramowanie dla e-commerce.

Dawid Paszek, prezes CStore widzi okazję dla spółki w dostarczaniu rozwiązań do handlu internetowego. Chce podbić rynek z pomocą inwestorów i pozyskać od nich 2 mln zł.
Zobacz więcej

NA FALI E-COMMERCE:

Dawid Paszek, prezes CStore widzi okazję dla spółki w dostarczaniu rozwiązań do handlu internetowego. Chce podbić rynek z pomocą inwestorów i pozyskać od nich 2 mln zł. fot. Mateusz Ochocki

— W 2019 r. zakończyliśmy wartą 2 mln inwestycję, polegającą na przepisaniu systemu na nową technologię. W 2020 r. rozpoczęliśmy sprzedaż abonamentową sklepów i platformy B2B w modelu SaaS [oprogramowanie jako usługa — red.] — mówi Dawid Paszek, prezes CStore’u.

W zbiórce crowdfundingowej spółka oferuje inwestorom 12,49 proc. akcji za 2 mln zł, co przekłada się na wycenę firmy w wysokości 16 mln zł. Akcje są do kupienia w trzech cenach: seria B — walor kosztuje 1,33 zł, seria C — 1,41 zł za sztukę, a seria D — 1,48 zł. Kto pierwszy, ten ma taniej. Wpływy z emisji pójdą na m.in. dostosowanie oprogramowania pod rynek amerykański i promocję na tym rynku. Firma w pierwszym półroczu 2020 wypracowała 712 tys. zł przychodów i 148 tys. zł zysku netto. W poprzednich latach notowano straty. W roku 2019 przychody wyniosły 1,46 mln zł, a strata 98 tys. zł, w 2018 — odpowiednio — 1,1 mln zł oraz 92 tys. zł. Prezes Cstore ma jednak dla tych liczb uzasadnienie.

— Spółka finansowała się własnym kapitałem podczas przepisywania systemu, tym samym połowa zespołu skoncentrowana była na pracach związanych właśnie z tym projektem, poświęcając mniej czasu na realizację innych zadań. Jak to bywa z projektami IT, inwestycja kosztowała nas nieco więcej niż początkowo planowaliśmy i pojawiła się strata w spółce — wyjaśnia Dawid Paszek.

Pomimo zmiennych warunków na rynku CStore w ostatnich miesiącach osiągał przychody.

— Po zakończeniu inwestycji spółka od kolejnego miesiąca zaczęła od razu generować zysk, z miesiąca na miesiąc coraz wyższy — dodaje Dawid Paszek.

Firma przy okazji emisji chce przyciągnąć nowych klientów, o czym może świadczyć rabat na korzystanie z usług, który jest przewidziany prawie w każdym pakiecie.

— Crowdfunding udziałowy idealnie wpisuje się w strategie spółki, ponieważ dzięki niemu jesteśmy w stanie zwiększyć rozpoznawalność marki, zbudować społeczność skupioną wokół naszej firmy oraz zyskać kapitał — mówi Dawid Paszek.

Spółka zobowiązała się do debiutu na giełdzie, a jeśli się to nie uda — odkupi akcje. Możliwa jest też kolejna emisja.

— Po rozmowach z kilkoma dużymi inwestorami przygotowaliśmy gwarancję wyjścia z inwestycji. CStore do 30 czerwca 2023 r. planuje debiut na rynku NewConnect. Jeśli tak się nie stanie, spółka odkupi akcje od zainteresowanych inwestorów z uwzględnieniem 20-procentowego rocznego zysku — mówi Dawid Paszek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Maj

Polecane