Cudzoziemcy wypełniają lukę na rynku pracy

opublikowano: 25-03-2018, 22:00

Rekrutacja obcokrajowców do pracy w Polsce często nie jest zgodna z etycznymi standardami — zwraca uwagę BCC i IOM.

Prawie dwukrotnie wzrosła w ubiegłym roku, w porównaniu z 2016 r., liczba zezwoleń na pracę w Polsce wydanych cudzoziemcom. Zarejestrowano ponad 1,8 mln oświadczeń pracodawców o zamiarze powierzenia im pracy. W badaniu Business Centre Club (BCC) i Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) ponad połowa przedsiębiorców przyznała, że zatrudnia obcokrajowców. Natomiast wszyscy, którzy tak robią, stwierdzili, że decydują się na to z braku polskich pracowników o wymaganych kwalifikacjach.

Skomplikowane procedury

Ponad dwie trzecie respondentów chce przyjmować pracowników zza granicy na dłuższy okres — powyżej dziewięciu miesięcy. Przedsiębiorcy zwracają jednak uwagę, że zatrudnienie cudzoziemca poprzedzają skomplikowane procedury. Na ten problem zwróciło uwagę 68,2 proc. badanych.

Ponadto 59,1 proc. z nich stwierdziło, że trudno znaleźć wśród obcokrajowców odpowiednich pracowników, a 40,9 proc. wskazało na zbyt długi czas oczekiwania na uzyskanie dokumentów umożliwiających podjęcie przez nich pracy. Jednocześnie pracodawcy zadeklarowali, że chcieliby zaangażować się w działania promujące etykę w rekrutacji i zatrudnianiu cudzoziemców (43,8 proc. wskazań) oraz sprzyjające tworzenie przyjaznego środowiska dla nich i ich rodzin (37,5 proc.) oraz ułatwiające adaptację do życia w nowym kraju, w tym w nowym środowisku pracy (25 proc.).

Najczęściej na krótko

Anna Rostocka, dyrektor biura IOM w Warszawie, ocenia, że potrzeby przedsiębiorców mogą wpływać na zmianę dotychczasowego charakteru imigracji pracowniczych do Polski. Do tej pory zdecydowanie dominowała krótkookresowa i cyrkulacyjna. — Większość obywateli Ukrainy, najliczniejszej grupy imigrantów w Polsce, przyjeżdżała do pracy na krótko, przebywając tu na podstawie wizy. W ostatnim czasie, w porównaniu z 2015 r., obserwuje się trzykrotny wzrost liczby zezwoleń na pobyt czasowy do trzech lat — podkreśla Anna Rostocka. Jej zdaniem, trudności zgłaszane przez przedsiębiorców w przeprowadzonej ankiecie mają negatywny wpływ na politykę zatrudnienia w firmach i prowadzenie biznesu, szczególnie gdy nie uda się zatrudnić pracowników na czas.

— Konieczne jest kompleksowe i spójne podejście do zarządzania migracjami, usprawnienie procedur oraz skrócenie czasu oczekiwania na uzyskanie dokumentów — wskazuje szefowa warszawskiego biura IOM. Zwraca uwagę, że wielu ankietowanych przedsiębiorców korzysta z usług agencji rekrutacyjnych oraz pracy tymczasowej, ale nie wszyscy z nich działają zgodnie z prawem. Według raportu Fundacji Nasz Wybór jest wiele nadużyć u pośredników, z których usług korzystają migranci z Ukrainy.

— Dlatego konieczne jest podjęcie przez firmy i instytucje publiczne skutecznych działań dla zapewnienia tego, by proces rekrutacji i zatrudnienia migrantów był zgodny z etycznymi standardami — oceniła Anna Rostocka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Cudzoziemcy wypełniają lukę na rynku pracy