Czasowe zawieszenie spłaty kredytu – czy to się opłaca?

Comperia
opublikowano: 20-08-2013, 09:15

Kredyt to zobowiązanie zaciągane na kilka lub nawet kilkadziesiąt lat. W tym czasie może zdarzyć się sytuacja, w której nie będziemy w stanie uregulować zobowiązania.

Rozwiązaniem mogą być wakacje kredytowe, czyli czasowe zawieszenie spłaty lub karencja, kiedy regularnie wpłacamy tylko kwotę odsetek. Jednak warto korzystać z tych opcji dopiero w momencie nagłego pogorszenia się sytuacji finansowej kredytobiorcy, gdyż wiążą się one z kosztami. Eksperci Comepria.pl tłumaczą, jakie konsekwencje ponoszą osoby, które wybiorą takie rozwiązania.

Opcja wakacji kredytowych lub karencji w spłacie kapitału jest dostępna w większości banków. Jeśli zajdzie taka potrzeba, klient musi jedynie złożyć stosowny wniosek, bez konieczności podawania przyczyny decyzji. Trzeba jednak pamiętać, że bank może nie wyrazić zgody na zawieszenie spłaty. Zazwyczaj możliwość tę mają tylko klienci, którzy nie zalegają ze spłatami, a ich umowa z bankiem trwa już jakiś czas.

To, na jak długo można odłożyć spłatę rat kredytu, zależy od każdego z kredytodawców. Przykładowo, w banku Pekao SA z zawieszenia spłaty można skorzystać dwa razy w odstępie co najmniej 5 lat, łącznie do 12 miesięcy, a w BPH przerwa może trwać jeden miesiąc w ciągu każdego roku, a po narodzinach lub adopcji dziecka 3 miesiące.
Jeszcze dłuższe są okresy karencji w Alior Banku, gdzie może ona trwać nawet 6 miesięcy w ciągu roku, ale nie więcej niż 5 lat łącznie. Natomiast PKO BP oferuje nawet 36 miesięcy karencji w fazie realizacji inwestycji finansowanej kredytem.

Czy warto skorzystać?

- Zarówno wakacje kredytowe, jak i karencja w spłacie kapitału niewątpliwie pomagają w razie wyjątkowo trudnych sytuacjach życiowych. Należy jednak pamiętać, że pominięta kwota i tak, prędzej czy później, musi zostać spłacona – komentuje Gabriela Drzymalska, ekspert porównywarki finansowej Comperia.pl. – Zazwyczaj korzystanie z tych usług wiąże się więc z wydłużeniem okresu kredytowania lub rozłożeniem zaległej kwoty na czas pozostały do końca spłaty zobowiązania, co oznacza wzrost wysokości następnych rat. W wypadku rat malejących nie sprawdzi się natomiast karencja w spłacie kapitału, gdyż przez długi okres znaczną cześć raty stanowią odsetki, które i tak trzeba płacić.

Do tego warto pamiętać, że, po pierwsze, niektóre banki naliczają dodatkową opłatę za umożliwienie odroczenia spłaty. Po drugie, każda zwłoka w regulowaniu zobowiązania zawsze wiąże się z dodatkowymi odsetkami. Zatem wakacje kredytowe tylko pozornie są darmowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Comperia

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu