Prowadzenie działalności gospodarczej jest coraz trudniejsze, co niepokoi przedsiębiorców. Spółka analityczno-doradcza UCE Research postanowiła sprawdzić, czego najbardziej boją się mikro i małe firmy. Z badania wynika, że największy ich odsetek odczuwa obawę przed rosnącymi kosztami działalności. Z kolei 39,7 proc. wskazało na nierzetelnych kontrahentów, a 28,2 proc. na podnoszenie składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Przedsiębiorców niepokoi również utrata płynności finansowej (21,3 proc. wskazań) i częste nowelizacje prawa (20,9 proc.).
Czego jeszcze dotyczą obawy mikro i małych firm? Z badania wynika, że boją się one również braku odpowiednich pracowników (20,4 proc.), podnoszenia podatków (20,2 proc.) i podejmowania złych decyzji biznesowych (14,3 proc.). Natomiast 14,1 proc. respondentów niepokoi kontrola organów podatkowych. Nieco mniejszy odsetek obawia się nieuczciwych działań konkurencji (13,5 proc.). Są też tacy, którzy boją się kontroli ZUS oraz braku klientów i zamówień (po 11,3 proc.).
Pytani o obawy przedsiębiorcy najrzadziej wymieniali takie czynniki jak spowolnienie gospodarcze (9,3 proc.), kontakty z bankami i leasingodawcami (5,9 proc.) oraz niestabilność polityczną kraju (3,1 proc.).
– Te wyniki świadczą o tym, że przedsiębiorcy póki co dobrze oceniają obecną władzę. Z kolei w zakresie kontaktów z bankami czy firmami leasingowymi nastąpiła znacząca poprawa. Przedsiębiorcy mają możliwość skorzystania z instrumentów restrukturyzacyjnych, dostosowując poziom swoich obciążeń finansowych do przewidywanych przepływów finansowych. Natomiast spowolnienie gospodarcze jest problemem, ale tutaj przedsiębiorcy mają szersze pole manewru i możliwość elastycznego reagowania na takie ryzyko – zwraca uwagę Adrian Parol, ekspert rynku finansowego i współautor badania.
