Czytasz dzięki

Czesi cierpią przez zbyt silną koronę

Czechy stały się kolejnym krajem z obrzeży strefy euro, który musi bronić swojej waluty przed nadmiernym umocnieniem, donosi agencja Bloomberg.

Umocnienie czeskiej korony do najwyższego poziomu wobec euro od 20 miesięcy zmusiło w piątek bank centralny w Pradze do pierwszych interwencji na rynku walutowym od 2013 r. Czeska instytucja zobowiązała się do interwencji uniemożliwiających zejście notowań euro poniżej 27 koron, co miało związek z zagrożeniem deflacją. Notowania wspólnej waluty utrzymywały się nie więcej niż 0,1 CZK powyżej tej bariery przez pięć dni z rzędu, by dopiero we wtorek odbić się o 0,2 proc., do 27,12 CZK. Zdaniem Marka Drimala, ekonomisty Komercni Banka, parytet uda się utrzymać.

- Czeski Bank Centralny najprawdopodobniej będzie teraz zmuszony do dość częstych interwencji, w miarę jak fundamenty gospodarki wywierają presję na umocnienie korony. Jednak duże zapasy amunicji w jego rękach sprawiają, że z obroną parytetu nie powinno być problemu – powiedział w wypowiedzi dla Bloomberga Marek Drimal.

W 2015 r. czeski wzrost gospodarczy będzie najszybszy od ośmiu lat. W pierwszych trzech miesiącach tego roku dynamika PKB sięgnęła 4 proc. Jednak według Marka Drimala inwestorom będzie trudno grać na dalsze umocnienie korony w sytuacji, w której nie wiedzą, kiedy mogą spodziewać się interwencji. Czeskie władze monetarne chcą utrzymać parytet przynajmniej do drugiej połowy przyszłego roku. Inflacja powróci do celu wyznaczonego przez bank centralny dopiero w trzecim kwartale przyszłego roku, wynika z prognozy czeskiego banku.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane