Członek zarządu PKN Orlen: wolelibyśmy żeby struktura organizacyjna po fuzjach była jednolita

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wolelibyśmy żeby struktura organizacyjna koncernu po fuzjach z Lotosem i PGNiG była jednolita, ale jeszcze nas czeka połączenie z PGNiG. Tam też dojdą pewne segmenty. Nie przewidujemy jakiejś dekoncentracji - stwierdził w piątek członek zarządu ds. finansowych PKN Orlen.

Członek zarządu ds. finansowych PKN Orlen Janusz Szewczak pytany przez PAP w piątek o strukturę organizacyjną koncernu po fuzji z Grupą Lotos i Grupą PGNiG i to, w jaki sposób będą łączone ze sobą segmenty działalności firm odpowiedział, że "sporo będziemy łączyć to jest oczywiste.(...) Części w ramach środków zaradczych będziemy musieli się wyzbyć. Cześć będziemy łączyć z naszymi aktywami. Nie przewidujemy jakiejś dekoncentracji, w tym sensie, że gdzieś coś będzie przenoszone, siedziby, to nie." - stwierdził Janusz Szewczak.

Członek zarządu PKN Orlen: wolelibyśmy żeby struktura organizacyjna po fuzjach była jednolita

  • PAP
opublikowano: 05-08-2022, 13:55
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wolelibyśmy żeby struktura organizacyjna koncernu po fuzjach z Lotosem i PGNiG była jednolita, ale jeszcze nas czeka połączenie z PGNiG. Tam też dojdą pewne segmenty. Nie przewidujemy jakiejś dekoncentracji - stwierdził w piątek członek zarządu ds. finansowych PKN Orlen.

Członek zarządu ds. finansowych PKN Orlen Janusz Szewczak pytany przez PAP w piątek o strukturę organizacyjną koncernu po fuzji z Grupą Lotos i Grupą PGNiG i to, w jaki sposób będą łączone ze sobą segmenty działalności firm odpowiedział, że "sporo będziemy łączyć to jest oczywiste.(...) Części w ramach środków zaradczych będziemy musieli się wyzbyć. Cześć będziemy łączyć z naszymi aktywami. Nie przewidujemy jakiejś dekoncentracji, w tym sensie, że gdzieś coś będzie przenoszone, siedziby, to nie." - stwierdził Janusz Szewczak.

Janusz Szewczak, fot. Grażyna Myślińska/FORUM
Janusz Szewczak, fot. Grażyna Myślińska/FORUM

Janusz Szewczak ocenił też możliwość powołania spółki, która skupiłaby działalność wydobywczą PGNiG, Orlenu i Lotosu.

"Musimy to teraz na spokojnie przeanalizować, co się opłaca ekonomicznie, czy większa dominacja, czy większy udział tego podmiotu lotosowskiego dawnego, czy jednak my jesteśmy w czymś mocniejsi. Chcemy tak bardzo po gospodarsku, racjonalnie na to popatrzeć. Spotkają się menadżerowie tych spółek. Chcemy się tu wykazać i oszczędnością i racjonalnością. Czyli tam gdzie to dobrze funkcjonuje, może być większe to po prostu połączymy" - wyjaśnił Janusz Szewczak.

Dodał, że tam gdzie nie będzie zachodziło zjawisko "kanibalizmu" w znaczeniu odbierania sobie rynku, wszystko zostanie tak jak funkcjonuje.

Odpowiedział też na pytanie czy powiększony o Grupę Lotos i PGNiG Orlen przybierze formę holdingu spółek, czy jednolitego podmiotu z oddziałami.

Wolelibyśmy żeby to była struktura jednolita, ale jeszcze nas czeka połączenie z PGNiG. Tam też dojdą pewne segmenty. Być może, więc będzie to, w przypadku połączenia z Lotosem bardziej jednolite, a jak dojdzie PGNiG... no zobaczymy, nie zdecydowaliśmy jeszcze ostatecznie, bo jest to w trakcie (...) uzgodnień w poszczególnych spółkach. Chcielibyśmy zakończyć to do końca roku i wtedy będziemy mieli jednolitą strukturę i przez to pełna wiedzę" - zaznaczył Janusz Szewczak.

W sierpniu 2020 r. Orlen podpisał porozumienie ze skarbem państwa i Grupą Lotos, dotyczące realizacji transakcji nabycia akcji gdańskiej grupy, a w konsekwencji przejęcia nad nią kontroli kapitałowej. Z kolei w maju 2021 r. Orlen, Grupa Lotos i Ministerstwo Aktywów Państwowych podpisało porozumienie dotyczące struktury nowego koncernu multienergetycznego, którego budowa ma odbywać się w formule połączenia trzech spółek: PKN Orlen, Lotos i PGNiG.

12 stycznia br. PKN Orlen przedstawił Komisji Europejskiej informacje jak zrealizuje wytyczne KE umożliwiające przejęcie Lotosu. Mają one uchronić polski rynek paliw i rynek rafineryjny przed monopolem

Płocki koncern poinformował wówczas, że węgierski MOL przejmie 417 stacji paliw sieci Lotos znajdujących się na terenie Polski za kwotę 610 mln dol. Orlen natomiast kupi od MOL 144 stacje paliw na Węgrzech oraz 41 stacji paliw na Słowacji za ok. 229 mln euro. Obszar logistyki paliw i asfaltu w ramach spółki Lotos Terminale kupi Unimot za co najmniej 450 mln zł. Natomiast Lotos Biopaliwa kupi miła firma Rossi Biofuel.

16 marca br. prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał natomiast warunkową zgodę na połączenie PKN Orlen i Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG). Transakcja może dojść do skutku pod warunkiem sprzedaży spółki Gas Storage Poland, która zarządza magazynami gazu należącymi obecnie do PGNiG.

Ministerstwo Aktywów Państwowych oszacowało, że cztery połączone firmy, czyli PKN Orlen z Energą oraz z Lotosem i PGNiG będą miały, jako nowy podmiot, około 78 mld zł łącznej kapitalizacji, 200 mld zł przychodów rocznie oraz zysk EBITDA w na poziomie 20 mld zł.

"Na przełomie roku przygotujemy aktualizację naszej strategii z uwzględnieniem wydarzeń, które miały miejsce w tym roku" - dodał w piątek członek zarządu ds. Komunikacji i Marketing PKN Orlen Adam Burak. (

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane