Członkowie RPP chłodzą rynek

Anna Borys
opublikowano: 20-09-2006, 00:00

Wtorkowe notowania na polskim rynku papierów skarbowych rozpoczęły się od dużych przecen. To był skutek wypowiedzi Mariana Nogi i Dariusza Filara, członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Oba komentarze sugerowały konieczność podwyżek stóp procentowych jeszcze w tym roku. To zaskoczenie, bo wcześniej dwóch innych członków rady mówiło, że to nie jest konieczne. Wyprzedaż papierów po wypowiedzi członków RPP pogłębiły wiadomości o politycznym kryzysie na Węgrzech. W dół poszły kursy walut całego regionu, w tym złotego. Naturalną konsekwencją był także spadek notowań polskich papierów.

Trend na rynku odwrócił się po ogłoszeniu danych makro. Produkcja przemysłowa w sierpniu wzrosła o 12,5 proc., a ceny produkcji o 3,4 proc., licząc rok do roku. Analitycy oczekiwali odpowiednio 14,7 proc. i 3,5 proc. Choć dane nie odbiegały bardzo od prognoz, uspokoiły rynek. Ceny papierów zaczęły odrabiać poranne straty. O godzinie 15.30 rentowność dwuletnich papierów skarbowych wynosiła 4,87 proc., wobec 4,83 proc. w poniedziałek, a pięcioletnich 5,22 proc., wobec 5,18 proc. dzień wcześniej. Dochodowość dziesięcioletnich obligacji wyniosła 5,40 proc. i była tylko o 0,02 pkt proc. wyższa niż dzień wcześniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu