Człowieku korporacji, pograj w Monopoly (KOPNIAK KARIEROWY)

Życie jest pełne inspiracji, które można wykorzystać w życiu zawodowym i domowym. Przykład: słynna gra planszowa Monopoly.

Co można robić w niedzielne popołudnie? Tępym wzrokiem wpatrywać się w telewizor, nadrabiać zaległości w spaniu, pójść z dzieciakami na plac zabaw lub wyciągnąć starą, dobrą grę Monopoly. Lepiej zdecydować się na przedostatnią propozycję, albo chociaż na ostatnią.  

Cykl weekendowych felietonów poświęconych zagadnieniom pracy i kariery. W
 dniu odpoczynku szukamy nowych impulsów przydatnych na co dzień w życiu
 zawodowym. Chcemy inspirować i motywować, ale także stosować 
mobilizujące „kopniaki”.
Zobacz więcej

KOPNIAK KARIEROWY

Cykl weekendowych felietonów poświęconych zagadnieniom pracy i kariery. W dniu odpoczynku szukamy nowych impulsów przydatnych na co dzień w życiu zawodowym. Chcemy inspirować i motywować, ale także stosować mobilizujące „kopniaki”. Bloomberg

W tym roku gra świętuje 80-te urodziny, bo obecna wersja została opublikowana po raz pierwszy w 1935 r. przez firmę Parker Brothers. Planszowa gra doczekała się sporo wersji tematycznych, została przetłumaczona na 47 języków i trafiła na sklepowe półki w 114 krajach.  

Reuters zaprezentował ostatnio kilka strategii z gry Monopoly, które można wykorzystać w prawdziwym życiu. Niektóre mogą się naprawdę przydać, ale nad dwiema warto pracować nieustannie.  

1. Relacje mają znaczenie 

Relacje są niezbędnym składnikiem życia. Bez drugiego człowieka mało co ma sens - w domu, w pracy liczą się relacje, które zdają sprawdziany z czasu, pokus, wierności, zaangażowania szczerości i otwartości. Relacje to jednak także długoterminowe inwestycje, które opierają się na zestawieniu zysków i strat. Ale uwaga! Relacja, która jest tylko inwestycją przestaje mieć znaczenie, gdy staje się nieopłacalna. Dlatego lepiej inwestować w relacje głębokie, prawdziwe i uniezależnione od zysków i strat.  

Niby to wszystko wiemy, ale łatwo o tym zapominamy. W pewnym momencie okazuje się, że żyjemy pod jednym dachem z obcym człowiekiem, a w pracy nie mamy na kogo liczyć.  

2. Czytaj swoich przeciwników 

W życiu jest tak, jak w grze - czasem trudno odróżnić wroga od przyjaciela. Gdy przechadzając się biurowymi korytarzami masz poczucie, jakbyś spacerował po jaskini lwa, to albo masz manię prześladowczą, albo rzeczywiście coś się dzieje. Czytaj swoich przeciwników, nie lekceważ ich, poznaj kim są i jakie mają zamiary czy motywacje.  

Proste? To teraz coś trudniejszego: wejdź w relację ze swoim przeciwnikiem, polub lwa, zaprzyjaźnij się z wrogiem. To podobno najskuteczniejsza broń…

PRZECZYTAJ INNE TEKSTY Z SERII "KOPNIAK KARIEROWY">>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu