Dell może opuścić Łódź

MAG
29-08-2008, 00:00

„The Sunday Times” doniósł, że Dell negocjuje sprzedaż łódzkiej fabryki. Firma tego nie komentuje, lokalne władze się nie martwią.

„The Sunday Times” doniósł, że Dell negocjuje sprzedaż łódzkiej fabryki. Firma tego nie komentuje, lokalne władze się nie martwią.

W niedzielę brytyjski „The Sunday Times” poinformował, że Dell prowadzi rozmowy, by w ramach restrukturyzacji sprzedać łódzką fabrykę komputerów tajwańskiej firmie Foxconn.

— Nic nam na ten temat nie wiadomo i nie będziemy komentować plotek — mówi Rafał Branowski, rzecznik Della.

Jak podaje „Dziennik Łódzki”, kilka dni temu łódzka Solidarność założyła w Dellu związek zawodowy. Już rok temu pracownicy firmy podczas szkolenia w Irlandii protestowali przeciwko niskim płacom i pensje przy taśmie wzrosły z 1100 do 1600 zł na rękę. Być może Amerykanie stracili złudzenia co do taniej siły roboczej w Polsce?

Foxconn odmawia komentarza. Tajwańska firma faktycznie mocno inwestuje w naszym regionie. W Czechach ma trzy fabryki komputerów, w Rosji buduje za 50 mln USD zakład, w którym zatrudni 5 tys. osób.

Branża nie wie

Informacji nie udało się potwierdzić w branży IT.

— Nic o tym nie słyszałem — mówi Stefan Kamiński, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji.

O sprawie nie wiedział także reprezentant tajwańskiej firmy Compal, który przygotowuje otwarcie zakładu w Polsce. Compal poinformował w maju, że kończy działalność w Wielkiej Brytanii i jeszcze w tym roku otworzy dwie fabryki notebooków — w Polsce i Brazylii.

Wejście do Polski to właśnie „efekt Della”, o którym było głośno przy okazji inwestycji amerykańskiego giganta w Łodzi, wartej 200 mln EUR. Za Dellem do Łodzi przyszło już kilka firm. Dziś w łódzkiej fabryce, która ruszyła pod koniec stycznia 2008 r., pracuje 1800 osób, docelowo mają być 3 tys. Michael Dell, twórca firmy, podkreślał podczas otwarcia zakładu, że pozwoli on skrócić czas dostawy wyrobów do europejskich odbiorców.

No to trudno

Chociaż Dell to świetna marka, specjaliści podkreślają, że sprzedaż fabryki nie byłaby tragedią.

— Nic na ten temat nie wiem i na razie nie ma się czym martwić — mówi Marek Michalik, wiceprezydent Łodzi.

— Jeśli się okaże, że to prawda, nie powinno to wiele zmienić. Kiedy Philips sprzedał swoje centrum księgowe indyjskiemu koncernowi Infosys, zatrudnienie wzrosło o 300 osób — podkreśla Marek Cieślak, prezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

W Polsce jest już jeden chiński producent komputerów: Lenovo. W Legnickim Polu firma buduje zakład za 100 mln zł, w którym zatrudni ponad 1 tys. osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Dell może opuścić Łódź