Deweloperzy zaczynają inwestować w WELL

opublikowano: 25-09-2017, 22:00

Na polski rynek biur wchodzi nowy certyfikat skupiony na dobrym samopoczuciu pracowników.

Varso, biurowiec stawiany przez HB Reavis w centrum Warszawy, już może pochwalić się precertyfikatem WELL Core & Shell. O świadectwo WELL stara się również Skanska dla Sparka na warszawskiej Woli. Deweloper chce poddawać certyfikacji wszystkie swoje przyszłe projekty. WELL to pierwszy certyfikat skupiony na użytkowniku biura.

— Jego wdrożenie jest bardzo wymagające i minie wiele lat, zanim będzie wymieniany jednym tchem przy BREEAM czy LEED. Niemniej jest to naturalny krok ku nowoczesnej przestrzeni biurowej. Przesunięcie akcentu z rozwiązań proekologicznych na dobre samopoczucie użytkownika to odpowiedź na rynek pracownika, gdzie coraz trudniej o benefity, które skuszą największe talenty — przekonuje Artur Sutor, dyrektor działu reprezentacji najemców biurowych w Cresa Polska.

Z myślą o talentach

WELL to spojrzenie na budynek oczami jego użytkowników. — Oceniana jest tu m.in. jakość powietrza, wody, oświetlenia, kwestie związane z odżywianiem czy formą fizyczną i psychiczną — wylicza Karol Wyka, dyrektor ds. wynajmu w HB Reavis Poland.

Jak podkreśla Adam Targowski, menedżer ds. zrównoważonego rozwoju w Skanska Commercial Development Europe, certyfikacja jest skupiona m.in. na długofalowych skutkach przebywania w danym biurze i harmonijnie łączy się z innymi certyfikatami, jak np. LEED. Choć WELL uchodzi za nowinkę w Polsce, Karol Wyka jest przekonany, że z upływem lat liczba budynków z tym świadectwem będzie rosnąć. Zwłaszcza że nasz rynek boryka się z brakiem rąk do pracy, a utalentowana kadra jest na wagę złota.

— Częste zwolnienia lekarskie, zbyt duża rotacja kadr i spadek morale zespołu wynikający z niskiej jakości biura to ryzyko, na które nie mogą sobie pozwolić ani korporacje, ani mniejsze firmy. Z drugiej strony WELL wymaga otwartości na innowacje, długofalowego myślenia na etapie projektowania, a także gotowości poddania się częstym kontrolom — podkreśla Karol Wyka.

Jego zdaniem, w najbliższych latach o WELL będą starać się głównie budynki nowo powstające, w których „zdrowe” rozwiązania można wdrożyć na etapie projektowania i realizacji.

Świadomi klienci

Obecnie najpopularniejszym certyfikatem jest BREEAM, skupiony na rozwiązaniach

ekologicznych. Deweloperzy sięgają też chętnie po LEED, który obok „eko” zawiera też elementy sprawdzające wpływ otoczenia na samopoczucie użytkowników budynku.

— W rozmowach z klientami nie musimy już tłumaczyć, co oznacza certyfikat — podkreśla Artur Sutor. Koszty uzyskania tych dokumentów zależą od rodzaju certyfikacji (każdy system ma różne zakresy) oraz wielkości powierzchni. W przypadku BREEAM, jak podaje Artur Sutor, stawki wynoszą 1,8- 7 tys. GBP (8,6-33,6 tys. zł) a tzw. BREEAM In-Use, przyznawany funkcjonującym budynkom za zarządzanie, niesie za sobą koszty rzędu 680 GBP (ok. 3,2 tys. zł). Do tego trzeba doliczyć od 75 do 330 GBP (285-1,6 tys. zł) za coroczne odnowienie dokumentu. LEED uzależnia wysokość kosztów od wielkości budynku. Do bazowej sumy w wysokości 6,5 tys. USD (ok. 23 tys. zł) należy doliczyć 0,52-059 USD (ok. 2,1 zł) — za mkw. na etapie projektowym i 0,17-0,19 USD (ok. 60 groszy) za metr na etapie wykonawczym.

— Z kolei ceny WELL wynoszą 1,5-10 tys. dolarów (5,4-36 tys. zł) za rejestrację projektu i dodatkowo 0,18-0,58 USD (0,6-2,1 zł) za każdy mkw. w procesie certyfikacji. — szacuje Artur Sutor. Jego zdniem, warto jednak sprawdzić aktualne promocje.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Deweloperzy zaczynają inwestować w WELL