Diety pudełkowe utyły w pandemii

opublikowano: 22-04-2021, 20:00

Spółki oferujące catering dietetyczny chwalą się wzrostem liczby zamówień sięgającym nawet 100 proc.

W ubiegłym roku Polacy chętnie stosowali diety “pudełkowe”. Pandemia przyspieszyła rozwój rynku, który nawet bez niej miał się nieźle. W 2017 r. w Polsce działało 350 firm zajmujących się cateringiem dietetycznym. W ciągu dwóch lat ta liczba niemal się podwoiła - pod koniec 2019 r. na rynku było ich 650.

Szybko, ale przewidywalnie

Bartłomiej Foszer, z wykształcenia prawnik, przez siedem lat był właścicielem domu produkcyjnego. Jak przyznaje, na początku działalności, z branżą cateringową nie łączyło go nic. W 2015 r. założył firmę Pomelo Catering.

- Swego czasu dużo pracowałem i trenowałem, nie miałem czasu gotować, a chciałem zdrowo się odżywiać. Na rynku usługi cateringowe był bardzo ograniczone i nie mogłem znaleźć zadowalającej oferty. Decyzja o stworzeniu Pomelo wynikała z własnej potrzeby, a przerodziła się w wielomilionowy biznes. Nikt wtedy nie sądził, że branża tak się rozwinie - mówi Bartłomiej Foszer, inwestor i doradca strategiczny Pomelo Catering.

Nadążyć za wzrostem zamówień
Nadążyć za wzrostem zamówień
Istotnym wyzwaniem w rozwoju Pomelo, którego prezesem jest Bartłomiej Foszer, są powierzchnie przeznaczone do gotowania i pakowania. Choć w ubiegłym roku spółka przeniosła produkcję do nowej, większej lokalizacji, to już dostrzega jej ograniczenia ze względu na skalę rozwoju biznesu.

Jak twierdzi dotychczas rynek rozwijał się szybko, ale w przewidywalny sposób. Pandemia i związane z nią działania rządu zaczęły powodować fluktuacje. Liczba zamówień w Pomelo z tygodnia na tydzień potrafi zmienić się nawet o 50 proc.

- Część ograniczeń powoduje, że ludzie rezygnują z zamawiania diety, natomiast luzowanie obostrzeń sprawia, że chętnie do niej wracają - tłumaczy Bartłomiej Foszer.

Mimo wahań spółka urosła w trakcie pandemii, uzyskując 8 mln zł przychodów w 2020 r. W pierwszym kwartale 2021 r. wyniosły one 3,1 mln zł, co stanowi wzrost o 50 proc. w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. W marcu ubiegłego roku klienci Pomelo złożyli 1,5 tys. zamówień, tymczasem w marcu 2021 r. ich liczba wyniosła 2,8 tys.

- Przewidujemy, że dynamika wzrostu przychodów w ujęciu rocznym będzie jeszcze lepsza niż w ujęciu kwartalnym. W drugim kw. 2020 r., w związku z lockdownem, liczba zamówień znacznie zmalała, co samo w sobie sprzyja osiągnięciu lepszych rezultatów w tym roku. Jestem przekonany, że powalczymy o dwucyfrowy wynik - mówi Bartłomiej Foszer.

Diety warte 2 mld zł

Kukuła Healthy Food, spółka, która również oferuje dietetyczne posiłki z dowozem do domu, w 2020 r. wypracowała 18 mln przychodów. W pierwszym kwartale 2021 r. wyniosły one 6,5 mln zł, co stanowi wzrost o prawie 100 proc. w stosunku do 3,3 mln z pierwszego kwartału 2020 r.

Brakuje niezależnych danych na temat wielkości rynku diet pudełkowych. Kukuła Healthy Food szacuje jego wartość na 2 mld zł i ocenia, że w pierwszym kwartale 2021 r. mogło powstać nawet 100 kolejnych firm. Spółki nie upatrują jednak przyczyn swoich dobrych wyników jedynie w rozwoju branży.

– Wzrost liczby zamówień wynika przede wszystkim z bardzo dobrej oferty, co potwierdza fakt, że od dłuższego czasu kontynuacja zamówień z miesiąca na miesiąc utrzymuje się u nas na poziomie 90 proc. Początek roku czy wiosny to też duża motywacja do zmiany nawyków żywieniowych, dlatego styczeń i marzec od kilku lat przynoszą nam rekordową liczbę zamówień. Moim zdaniem wpływ miały również obostrzenia związane z pandemią - mówi Jakub Kukuła, prezes Kukuła Healthy Food.

Nie tylko jakość miała znaczenie
Nie tylko jakość miała znaczenie
Jakub Kukuła, założyciel Kukuła Healthy Food, większą liczbę zamówień tłumaczy nie tylko jakością oferty, ale także wpływem pandemii i corocznym wzrostem zainteresowania dietami na początku roku.

Spółka zmodernizowała linię produkcyjną o nowe, bardziej wydajne urządzenia. Trwają także prace nad rozbudową hali produkcyjnej i rozszerzeniem obszaru dostaw. Pomelo też chce docierać do szerszego grona klientów - w marcu otworzyło się na 50 miejscowości, a kolejne 50 zapowiada na drugi kwartał.

- Rynek cateringu dietetycznego rośnie, ale wraz z nim konkurencja. Poza nowymi firmami wiele podmiotów traktuje catering jako dodatkowe źródło przychodów. Przykładowo niektóre restauracje w związku z zamknięciem zaczęły oferować usługi cateringowe - tłumaczy Bartłomiej Foszer.

Ponad połowa Polaków deklaruje, że jest na diecie, a 2 proc. stosuje dietę pudełkową - wynika z raportu ,,Zdrowe odżywianie według Polaków”, opracowanego przez agencję badawczą Inquiry w 2020 r. Co dziesiąty Polak stosuje dietę w celu redukcji wagi, a prawie 40 proc. uważa, że utrzymanie zdrowej i zróżnicowanej diety jest trudne.

Polacy chcą zrzucić pandemiczne kilogramy
Agnieszka Górnicka
prezes agencji badawczej Inquiry

Pandemia znacząco przyczyniła się do dynamicznego rozwój rynku diet pudełkowych w 2020 r. Po pierwsze wzrosła popularność zakupów subskrypcyjnych. Po drugie ze względu na przejście na pracę zdalną i ograniczenie ruchu Polacy przytyli - 36 proc. badanych twierdzi, że przybrali na wadze w trakcie pandemii, średnio o ok. 5 kg – nic dziwnego, że teraz chcieliby zadbać o linię. Kolejnym czynnikiem jest obawa przed zarażeniem w trakcie zakupów stacjonarnych. Dieta pudełkowa to też rozwiązanie idealne dla osób zapracowanych.

Szacowanie wielkości rynku cateringu dietetycznego jest trudne, ponieważ to stosunkowo nowa nisza, dla której brakuje twardych danych. Szacunki można opierać jedynie na badaniach sondażowych. Sytuację utrudnia także duża rozpiętość cenowa oferowanych diet oraz to, że konsumenci rzadko korzystają z nich przez cały rok. W listopadzie 2020 r. 2 proc. przebadanych przez nas Polaków deklarowało, że zamawia diety pudełkowe. Na tej podstawie można oszacować wielkość rynku na ok. 1,5-2 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane