“Quests” (misje, zadania - red.), jak nazwano funkcję, pomagają użytkownikom Discorda wypróbowywać nowe gry ze znajomymi i zdobywać nagrody. Firmy w branży gamingowej będą płaciły platformie za oferowanie nagród związanych z ich produktami, jak wyjaśnił Jason Citron, szef aplikacji.
Będzie debiut na giełdzie?
Discord powstał jako aplikacja do czatu głosowego i tekstowego dla graczy, by ułatwić im omawianie strategii. W czasie pandemii platforma pobiła rekordy popularności. Obecnie ma ponad 200 mln aktywnych użytkowników miesięcznie, jak twierdzi Citron. Przychody firmy wzrosły czterokrotnie od 2020 r. do ponad 600 mln USD w ujęciu rocznym.
“W pewnym momencie prawdopodobne wejdziemy na giełdę” - zapowiedział Citron.
Discord zarabia głównie na sprzedaży miesięcznych subskrypcji w wysokości od 3 do 10 USD za usługę Nitro. Funkcja umożliwia użytkownikom udostępnianie większych plików, streaming wideo w wysokiej rozdzielczości i umieszczanie niestandardowych emotikon na czatach.

