Ubiegły rok był wyjątkowo dobry dla 18,6 proc. pracowników, dla których awans był formą docenienia ich pracy — wynika z ankiety serwisu InfoPraca. Przy czym dla 76 proc. z nich awans wiązał się z wyższymi zarobkami. Z tej grupy 23 proc. dostało podwyżkę o 10-20 proc., a 21 proc. — o ponad 30 proc.
— Dane te pokazują, że pracodawcy są dobrymi obserwatoramii coraz szybciej reagują na zmieniające się warunki na rynku. Awans jest z jednej strony docenieniem pracownika i jego kompetencji, a z drugiej — postawieniem nowych zadań i celów, wynikających najczęściej z rozwoju firmy. Często pozwala zwiększyć efektywność pracownika i zyskać „nowe spojrzenie” na działalność firmy.
Awans nie jest zatem jedynie ambicjonalnym zaspokajaniem aspiracji pracowników, ale naturalnym sposobem na szybszy rozwój firmy. A dla pracowników jest też wyraźnym sygnałem, że firma się zmienia, a oni mają szansę na rozwój i spełnienie — komentuje Marek Jurkiewicz, dyrektor generalny InfoPracy.
Według respondentów, najlepszą stroną awansu są wyższe zarobki (45 proc.). Ale dla 24,8 proc. ważny jest także rozwój osobisty związany z nowymi obowiązkami. Awans jako dowód docenienia przez pracodawcę za ważny uznał co piąty ankietowany (19,5 proc.). Co ciekawe, mimo dużych możliwości związanych z pięciem się po szczeblach kariery, prawie 44 proc. pracowników nie uzależnia związania się z firmą na dłużej od awansu.
— Część pracowników koncentruje się na pieniądzach i mniej zauważa inne aspekty związane z awansem, chociażby rozwój i większą odpowiedzialność. Może to wynikać po części z tego, że pracodawca nie potrafi wyraźnie wytłumaczyć, z czego wynika awans i czego oczekuje od pracownika, a po części np. z roszczeniowej postawy pracownika. To ważne, bo jeśli awans kojarzony jest jedynie z podwyżką, a nie z nowymi zadaniami, zaufaniem i większą odpowiedzialnością, to dochodzi do nieporozumień — ostrzega Marek Jurkiewicz.