DM PKO BP wierzy w korpoobligacje dla detalu

opublikowano: 07-04-2016, 22:00

Największy polski bank chciałby zostać liderem rodzącego się rynku. Problemem w jego rozwoju jest jednak jakość emitentów

Wprowadzenie 1 lutego 2016 r. tzw. podatku bankowego, jeśli jeszcze nie podwyższyło, to niebawem doprowadzi do podwyższenia kosztów finansowania bankowego. W sektorze przedsiębiorstw alternatywą dla kredytów bankowych mogą być emisje obligacji. Zawirowania wokół OFE rodzą jednak pytania o potencjał inwestorów instytucjonalnych, zainteresowanych tego typu papierami. Z drugiej strony przykłady spółek, które zdecydowały się na publiczną emisję obligacji, skierowaną do detalu, potwierdzają potencjał drzemiący w tym segmencie klientów. Dom Maklerski PKO Banku Polskiego w końcu dostrzegł tę niszę i ma wobec niej ambitny plan.

Od stycznia do marca 2016 r. klienci Domu Maklerskiego PKO BP, którym kieruje Filip Paszke, mieli możliwość zapisywania się na obligacje korporacyjne trzech z czterech spółek, które przeprowadziły oferty papierów dłużnych na podstawie prospektu emisyjnego.
Zobacz więcej

BILANS KWARTAŁU:

Od stycznia do marca 2016 r. klienci Domu Maklerskiego PKO BP, którym kieruje Filip Paszke, mieli możliwość zapisywania się na obligacje korporacyjne trzech z czterech spółek, które przeprowadziły oferty papierów dłużnych na podstawie prospektu emisyjnego. Marek Wiśniewski

— Zauważyliśmy, że w świecie niskich stóp procentowych dużą popularnością cieszą się emisje obligacji korporacyjnych solidnych emitentów, którzy oferują atrakcyjne oprocentowanie. Mając bogate doświadczenie, dużą bazę klientów oraz efektywną sieć sprzedaży, możemy być liderem rynku obligacji korporacyjnych kierowanych do inwestorów detalicznych — uważa Filip Paszke, dyrektor Domu Maklerskiego PKO BP. Specjalista twierdzi, że PKO BP szykuje się już do obsługi kilku następnych tego typu emisji, a celem banku jest, by jego klienci mieli do papierów dłużnych możliwie częsty i szeroki dostęp.

Niekoniecznie oferujący

PKO BP w roli oferującego wystąpiło ostatnio samodzielnie na przełomie października i listopada 2014 r. Wprowadzało wtedy na rynek papiery Echa Investment. W marcu 2016 było współoferującym papiery Kruka. W okresie między tymi ofertami jego klienci mogli kilkakrotnie zapisywać się na obligacje Ghelamco Invest, Bestu i Kruka, ale organizatorem emisji były inne biura maklerskie. PKO BP było tylko członkiem konsorcjum dystrybucyjnego. Nie jest jasne, czy chęć mocniejszego zaistnienia na rynku obligacji korporacyjnych oznacza, że bank będzie częściej występował w formalnej roli oferującego.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Nie mamy problemu z udziałem w konsorcjach dystrybucyjnych, gdyż system sprzedaży konsorcjalnej to standard na świecie. Większym problemem jest to, by mieć w ofercie obligacje emitentów o odpowiedniej wiarygodności. Z naszego punktu widzenia najważniejsza jest jakość emitentów, następnie szerokość i dostępność oferty oraz atrakcyjne warunki dla klienta, a dopiero na końcu formalne liderowanie konsorcjum — tłumaczy Filip Paszke.

Nie tylko dług

Poza poszerzeniem oferty papierów dłużnych dom maklerski PKO BP chce ulepszyć w tym roku dostęp do rynków zagranicznych oferowany klientom indywidualnym.

— Widzimy większe zainteresowanie rynkami zagranicznymi, co w znacznej mierze jest pochodną tego, jak kształtuje się koniunktura na warszawskiej giełdzie. Nasza oferta w tym zakresie jest dość dobra, ale planujemy ją wzbogacić o kilka elementów, co znacznie ją uatrakcyjni. Chodzi przede wszystkim o wielowalutowość, czyli możliwość zawierania i rozliczania transakcji online nie tylko w złotych, ale również w kilku innych, głównych walutach — ujawnia Filip Paszke. O terminach nie chce na razie mówić. Jeszcze bardziej tajemniczy jest w kwestii szykowanej usługi doradztwa inwestycyjnego.

— Chcemy by był to produkt masowy, ale różnorodny, który w dużym stopniu zaktywizuje naszych klientów i pomoże w selekcji odpowiednich instrumentów w ich portfelach w zależności od obranej strategii inwestycyjnej i skłonności do ponoszenia ryzyka. Jest jednak za wcześnie, bym ujawniał szczegóły — zastrzega Filip Paszke.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu