DM TMS: Optymizm powrócił na światowe giełdy

Joanna Pluta
opublikowano: 2008-08-06 10:13

Amerykańskie indeksy zakończyły wtorkowe notowania na plusie – Dow Jones oraz S&P 500 wzrosły o prawie 3 proc. Do zwyżki przyczynił się spadek cen ropy naftowej do 118 USD za baryłkę i pozytywny raport dotyczący sektora usług. Wzrosty wsparła również decyzja FED o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie oraz komentarz po posiedzeniu, który sugerował, że koszt pieniądza w USA najprawdopodobniej nie zmieni się do końca roku.

Giełdy azjatyckie wzrosły po raz pierwszy w ciągu ostatnich 4 dni, wspierane przez wcześniejsze zwyżki na Wall Street i decyzję FED. Ponadto spółki eksportowe zyskały na fali umocnienia się dolara amerykańskiego. Japoński indeks Nikkei zamknął się dzisiaj na ponad 2,6-proc. plusie.

Pozytywne nastroje zapanowały również na europejskich giełdach – na wczorajszej sesji wszystkie indeksy odnotowały wzrosty i dziś również otworzyły się na plusie. Do zwyżki przyczynił się głównie spadek wartości ropy naftowej. Beneficjentami tego ruchu cen na rynku „czarnego złota” były linie lotnicze – Ryanair, British Airways oraz Air France-KLM.

Polskich inwestorów nie zniechęciło ujemne zamknięcie poniedziałkowej sesji w USA i wczoraj GPW zakończyła dzień na plusie – zarówno WIG, jak i WIG 20 wzrosły o ponad 1,5%. Spadające ceny surowców oraz umacniający się dolar mają pozytywny wpływ na notowania rafinerii oraz ogólną poprawę nastrojów na parkiecie. Wczoraj na polskiej giełdzie prym we wzrostach wiodły banki PKO BP,  Pekao S.A. oraz Getin.

Po przebiciu ważnego wsparcia dla ceny ropy naftowej na poziomie 120 dolarów, rynek oczekuje, iż w sierpniu wartość baryłki tego surowca może spaść nawet do 100 dolarów. Oczekiwania te sprzyjają przechodzeniu inwestorów z rynku surowcowego na akcyjny. Z drugiej strony wydaje się, iż ostatnie zwyżki na fali pozytywnych nastrojów związanych ze spadkami cen „czarnego złota”, nie do końca odzwierciedlają wciąż negatywne perspektywy dla światowej gospodarki. Nie wiadomo zatem, jak długo wzrosty zostaną utrzymane.

Joanna Pluta
Autorka jest analitykiem departamentu doradztwa i analiz DM TMS Brokers