Dobrze zaprojektowane, czyli... polskie

Polskie projekty i polskie nazwiska coraz częściej i coraz skuteczniej konkurują w światowej branży designu

Polacy od zawsze mieli tę specyficzną umiejętność robienia czegoś z niczego, ale też działania mimo wszelkim przeciwnościom. W 1950 r. powstał Instytut Wzornictwa Przemysłowego (IWP) — tuż po wojnie, w kraju z gospodarką permanentnego niedoboru zaczęły rodzić się niezapomniane projekty. Dzięki temu Polska zyskała chociażby prototyp nadwozia Stara 200, legendarnego motocykla Junak 14, sokowirówki Mesko czy odkurzacza Zelmer. Prace wielu z działających w IWP projektantów do dziś zachwycają odważnymi zestawieniami, kolorystyką czy oryginalną formą. Kiedyś IWP gromadził projektantów, których twórczość trafiała na rynek, dzisiaj pełni raczej funkcję doradcy. Co prawda przedsiębiorcy tworzą rozwiązania technologiczne czy produkty o wysokiej jakości i praktyczności, ale problemem wciąż jest design.

Wyświetl galerię [1/2]

POLSKI DESIGN: System puf Tapa Nowego Stylu budziły podziw na mediolańskich targach. Mają na koncie kilka prestiżowych zagranicznych nagród m.in. Iconic Awards 2017. W świecie płytek dobrze przyjęta kreacja Macieja Zienia dla Tubądzina od niedawna ma drugą odsłonę. Teraz producent połączył je z inspirowanymi drewnem płytkami z kolekcji WOOD marki Korzilius. Fot. ARC

— Jeszcze pokutuje przekonanie, że najważniejsza jest funkcjonalność produktu rozumiana jako fakt, że coś działa, ale dziś to już nie wystarcza. Chcemy przedmiotów funkcjonalnych, intuicyjnych, ładnych, chcemy, by smartfon dobrze układał się w dłoni, ale nie ma dobrego produktu, produktu dobrze sprzedawalnego bez produktu dobrze zaprojektowanego — podkreśla Bożena Gargas, prezes IWP. Wiele polskich przedsiębiorstw dopiero od niedawna świadomie buduje marki, które m.in. dzięki zwróceniu uwagi na rolę designu odnoszą światowe sukcesy.

— Jesteśmy przykładem firmy, która dopiero od 2012 r., po zmianach zarządu, konsekwentnie stara się odbudowywać markę. Wiele nam się już udało, ale ciągle wiele mamy do zrobienia. Europejskie firmy taką strategię realizują od ponad 50 lat. Na pewno nie jest łatwo z nimi konkurować, ale myślę, że jako Polacy mamy wiele zaparcia i konsekwentnie dążąc do celu, osiągniemy sukces — podkreśla Andrzej Polanowski, wiceprezes Famegu, producenta mebli do siedzenia.

Fameg jest jednym z wielu przykładów sukcesu polskiego wzornictwa. Choć na produkcji krzeseł nie poprzestaje, to właśnie nimi podbija świat. Działająca od

1881 r. firma doskonale odnalazła się w obecnej rzeczywistości, a jej produkty doceniają klienci z całej Europy, ale także z Australii czy Afryki. Andrzej Polanowski podkreśla, że choć wiele projektów sprzedawanych do dziś mebli stworzył jeszcze Michael Thonet (założyciel pierwszego zakładu w Radomsku), to na przykład krzesła z linii Modern są projektowane przede wszystkim przez Polaków. Design na równi z komfortem i funkcjonalnością stawia również Grupa Nowy Styl, trzeci pod względem wielkości producent mebli biurowych w Europie.

— To właśnie design tworzy inspirujące i przyjazne środowisko pracy i może mieć znaczący wpływ na kreatywność pracowników, która jest teraz bardzo poszukiwaną kompetencją. Współpracujemy zarówno z polskimi, jak też zagranicznymi projektantami i możemy z pełnym przekonaniem stwierdzić, że w zakresie wzornictwa Polacy mają dużo do zaproponowania — mówi Magdalena Tokarczyk-Cyran, dyrektor marketingu Grupy Nowy Styl.

Nie można zapomnieć o modzie, która bez designu i projektantów by nie istniała. Również w tej dziedzinie odnosimy większe i mniejsze sukcesy. Produkty LPP, m.in. marki Reserved i Mohito, sprzedawane są nie tylko w krajach bałtyckich, ale także na Bliskim Wschodzie. 6 września firma otworzy pierwszy sklep w Londynie i rozpocznie sprzedaż internetową na rynku brytyjskim. Ze świata mody czerpią też marki na co dzień z nią niezwiązane. Maciej Zień był pierwszym projektantem, który rozpoczął współpracę z Grupą Tubądzin. Dla producenta płytek stworzył kolekcję inspirowaną światowymi metropoliami. Później do Tubądzina dołączyła Dorota Koziara, która zaprojektowała kolekcję Kolory Polski. Niedawno grupa nawiązała również współpracę z Wojciechem Siudmakiem, grafikiem, który większość życia spędził we Francji.

— Niewątpliwie design jest jednym z elementów, które mogą stanowić o sukcesie produktu. Polacy zaczęli zwracać uwagę i doceniać wzornictwo wysokiej jakości, ale jeśli zapomnimy o wysokiej jakości wykonania, odpowiedniej logistyce czy skutecznej promocji, to nawet najlepiej zaprojektowany produkt sam się nie sprzeda — podkreśla Andrzej Wodzyński, właściciel Grupy Tubądzin.

Za granicę eksportujemy nie tylko marki, ale również nazwiska. System puf Tapa, stworzony dla Grupy Nowy Styl przez Przemysława Mac Stopę, w Mediolanie docenili architekci, klienci i dziennikarze. Projekt zdobył kilka nagród, m.in. Iconic Awards 2017, certyfikat Active Office Award i wyróżnienie magazynu „Das Büro”. Polskich projektantów, architektów i stylistów docenia się również w branży motoryzacyjnej. Jednymi z wielu są Tomasz Jara, który od ponad 30 lat projektuje fordy, Jacek Frohlish, który w BMW odpowiada za nadwozia modeli 5,6,7 i SUV-ów z oznaczeniem X, czy Tomasz Jelec, jeden z najważniejszych projektantów w Jaguarze. Być może nie stworzymy polskiej marki samochodowej czy stylu na miarę skandynawskich czy prowansalskich klimatów, jednak polscy projektanci to marka sama w sobie, a „polskie” znaczy „dobrze zaprojektowane”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Łuszczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Dobrze zaprojektowane, czyli... polskie