Jego zdaniem będzie to możliwe, jeżeli wzrost gospodarczy w USA będzie sięgał 3-4 proc., inflacja będzie niska, ceny paliw będą spadać, a zatrudnienie rosnąć.
- Potrzeba, żeby zdarzyło się parę dobrych rzeczy, ale pułap 20 tys. punktów mógłby okazać się nawet zbyt ostrożny, jeśli kilka z tych pozytywnych tendencji ziści się jednocześnie w przyszłym roku – powiedział Jeremy Siegel na antenie telewizji CNBC.
Jego zdaniem amerykańskie akcje są niedowartościowane o 10 proc.
- Wszystko nam sprzyja, w miarę jak zbliżamy się do 2015 r. – oceniał Jeremy Siegel.

Jeremy Siegel, fot. Bloomberg
None