Resort infrastruktury zamierza zwiększyć wartość i zakres Programu Budowy Dróg Krajowych (PBDK), realizowanego w latach 2014-25. Planuje zainwestować w sumie 142,2 mln zł. Zamierza dopłacić więcej do dokończenia dziewięciu zerwanych niedawno kontraktów na autostrady i drogi ekspresowe. Planuje także wykonanie trasy S12 Lublin — Dorohusk oraz rozpoczęcie budowy odcinków drogi S8 Wrocław (Magnice) — Kłodzko i S5 na Sobótka — Bolków. Ostatnia będzie gotowa za 8-9 lat, czyli już po zakończeniu bieżącego programu. W komunikacie resort infrastruktury nie podaje, ile kilometrów dróg zostanie zbudowanych w okresie realizacji PBDK, można jednak oszacować, że będzie to ponad 3,32 tys. km autostrad, dróg ekspresowych oraz obwodnic. Jeśli oferty wykonawców odzwierciedlą finansowe przewidywania urzędników, za kilometr szybkiej trasy trzeba będzie zapłacić około 42 mln zł. Sporo.



Droższe oferty…
— W bieżącej perspektywie ceny materiałów budowlanych oraz robocizny znacząco rosły. W ostatnich miesiącach nieco spadły, ale jeśli wkrótce wznowiona zostanie realizacja zerwanych umów i w cykl wykonawczy wejdą nowe kontrakty, można ponownie spodziewać się wzrostu cen, który wykonawcy już muszą uwzględniać w składanych w przetargach ofertach — mówi Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa (OIGD).
Często zdarza się, że oferty wykonawców inwestycji infrastrukturalnych są nawet dwa razy wyższe niż kosztorysy zamawiających. Jeśli ten trend się utrzyma, może się okazać, że średnie ceny budowy dróg będą nawet wyższe niż wyliczane na podstawie statystyk z programu. Barbara Dzieciuchowicz podkreśla jednak, że do użytku zostanie oddanych sporo odcinków, zarówno drogowych, jak kolejowych, realizowanych obecnie, co pozwoli usprawnić transport i pozytywnie wpłynie na koszty.
Równocześnie jednak mogą wzrosnąć koszty pracy. Przedstawiciele Trakcji podkreślają, że choć pracownicy branży budowlanej zarabiają znacznie powyżej minimalnego wynagrodzenia, to planowane przez rząd jego podwyższenie zwiększy koszty wykonawców. ZUS jest bowiem naliczany od minimalnej pensji pracowników. Barbara Dzieciuchowicz dodaje, że jest ona bazą także do naliczania wielu dodatkowych składników wynagrodzenia. Zakłada jednak, że te podwyżki będzie można rozliczyć w ramach aneksów do kontraktu albo mechanizmów waloryzacyjnych przewidzianych w nowo podpisywanych umowach.
Dopiero po uwzględnieniu roszczeń waloryzacyjnych i kontraktowych będzie można określić, ile faktycznie będzie kosztować budowa w Polsce szybkich tras.
…tańsze już były
Na razie ceny w bieżących kontraktach są znacznie niższe, niż można oszacować na podstawie wartości z PBDK.
— Według stanu na 20 września w realizacji, czyli po podpisaniu umowy z wykonawcą, jest 100 zadań o łącznej długości 1238,5 km i wartości 43,26 mld zł, z tego 83 zadania dotyczą budowy autostrad i dróg ekspresowych o łącznej długości blisko 1100 km. Łączna wartość umów brutto dla dróg tej kategorii sięga blisko 40 mld zł. Średnia cena za 1 km dla autostrad i dróg ekspresowych wynosi więc prawie 36,25 mln zł brutto — szacuje Jan Krynicki, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury, na początku kadencji twierdził, że w poprzedniej perspektywie budowano znacznie drożej. Szacował, że ceny budowy autostrad i dróg ekspresowych przekraczały 10 mln EUR za kilometr. Aktualne statystyki podawane przez GDDKiA są znacznie niższe.
— W poprzedniej perspektywie koszt budowy 1 kilometra autostrady w Polsce wynosił 9,61 mln EUR, czyli około 39 mln zł, natomiast koszt 1 kilometra drogi ekspresowej wynosił 8,7 mln EUR, czyli około 35 mln zł — wyliczone według kursu NBP z 14. 09. 2012 r. 1 EUR=4,0584 zł — twierdzi Jan Krynicki.
Średnio można więc określić cenę na około 37 mln zł, czyli na poziomie zbliżonym do obecnego. Bieżące ceny ofert nie odzwierciedlają jednak podwyżek cen materiałów, jakie nastąpiły w porównaniu z poprzednią perspektywą. Z danych prezentowanych przez Budimex wynika, że od połowy 2010 r., czyli okresu, kiedy do realizacji wchodziło coraz więcej inwestycji z poprzedniej perspektywy oraz na EURO 2012, do II kw. 2019 r. ceny betonu wzrosły o 56 proc., ropy o 32, stali zbrojeniowej o 27, a asfaltu o 22 proc.
Od początku 2016 r. czyli okresu, kiedy startowało wiele bieżących inwestycji, beton podrożał o 44 proc., ropa o 36, stal zbrojeniowa o 45, a asfalt o 76 proc.