Pb.pl jako pierwszy pisał, że Danske Bank kupował euro przy kursie 4,67 zł. Mimo początkowych zysków, Duńczycy ustawili stop loss (po tym kursie mieli zamknąć pozycje, by ograniczyć ewentualne straty) także na poziomie 4,67 zł, więc dziś wyszli z tej inwestycji z zerowym wynikiem.
- Rynek walutowy w regionie pozostaje zmienny, ale ciągle oczekujemy wzrostu wartości euro do złotego. Dlatego, mimo pozostawania obok rynku, będziemy kupować euro kosztem złotego przy kursie spadającym w kierunku 4,61 zł – zapowiedzieli w komunikacie.
Bank ustawił zlecenia kupuj przy 4,61 zł i 4,645 zł, ze stop-loss na 4,58 zł.
Co zapowiedział, zrobił i już wydał połowę środków na
kupno euro, przy kursie 4,645 zł. Tymczasem euro szybko zmierza w kierunku 4,61
zł. Jeśli nadal jest tak słowny, dokupił euro po 4,61 zł i stracił 1 proc.,
zamykając pozycje przy 4,58 zł. Złoty bowiem dynamicznie pokonał już ten poziom.