Dwóch braci w jednym

Jacek Zalewski
10-12-2004, 00:00

Stefan Kisielewski, legendarny prześmiewca epoki realnego socjalizmu (zwłaszcza okresu siermiężnego Gomułki), upodobał sobie warszawską kawiarnię Rozdroże, ponieważ „podsłuchów nie było, do domu blisko, a i nazwa była adekwatna do charakteru odbywających się tam politycznych dysput”.

Organizatorzy corocznej uroczystości wręczenia Nagród Kisiela mają kłopot z pojemnością kawiarni. W tym roku (to już piętnasta edycja) dostawili nawet specjalny namiot, ale i tak poruszanie się w zbitym tłumie gości było wielką sztuką. Sponsorami wieczoru były Warta i Arval.

Werdyktem kapituły (utworzonej przez laureatów z lat ubiegłych), Nagrody Kisiela 2004 w trzech kategoriach otrzymali: polityk — Jerzy Hausner (wicepremier, minister gospodarki i pracy) za „odwagę bycia liberalnym”; publicysta — Teresa Bogucka („Gazeta Wyborcza”) za „analizę postsocjalistycznej mentalności”; przedsiębiorca — Adam Krzanowski (Nowy Styl) za „kapitalizm w dobrym stylu”. Ta ostatnia nagroda przyznana została jednej osobie tylko dlatego, że taki był regulamin. Faktycznie firmę z Krosna prowadzą z powodzeniem bracia Adam i Jerzy Krzanowscy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Dwóch braci w jednym