Dylematy mieszkaniowe

Małgorzata Kędzierska-Urbaniak, analityk rynku nieruchomości Wynajem.pl
16-10-2009, 15:37

Własne mieszkanie czy dom to marzenie wielu osób. Największym problemem jest uzyskanie środków na zakup nieruchomości, a potem długoletnia spłata zobowiązania.

Najbardziej przerażającą informacją dla kredytobiorców jest całkowity koszt kredytu. Sprawia on, że entuzjazm związany z zakupem mieszkania zazwyczaj ulega ostudzeniu.

Czy zrezygnować na jakiś czas z samodzielnego mieszkania i zamieszkać z rodzicami (jeśli jest taka możliwość), odkładając część pensji na wkład własny? Czy nie lepiej kwotę czynszu za najem mieszkania przeznaczyć na część raty kapitałowo-odsetkowej, ale mieszkać już u siebie? Czy zaciągając kredyt wybrać mieszkanie w mieście, czy mały domek na jego obrzeżach w podobnej cenie? Tego typu rozterek jest wiele. Decyzję związaną z zakupem własnego M trzeba bardzo dokładnie przemyśleć, tym bardziej, gdy zakup mieszkania finansowany jest kredytem.

Przed trudnym wyborem stoją zwłaszcza ludzie młodzi. Z jednej strony chcieliby mieć własne mieszkanie, ale z drugiej już na starcie musieliby zaciągnąć zobowiązanie na 30 - 40 lat. Wiele osób nie ma jednak innego wyjścia. Jeśli tylko mogą pozwolić sobie na kredyt, korzystają z takiej możliwości, bo wolą płacić ratę bankowi, aniżeli czynsz wynajmującemu.

Z najnowszego raportu Wynajem.pl wynika, że średni koszt wynajęcia jednego metra kwadratowego mieszkania w Warszawie we wrześniu wyniósł 48 PLN, w Krakowie 36 PLN, we Wrocławiu i Trójmieście 38 PLN, a w Poznaniu 34 PLN. Przełom września i października to gorący okres na rynku wynajmu mieszkań, co przekłada się na wzrost czynszów. Kilka miesięcy wcześniej wynajęcie mieszkania było nieco tańsze, ale i tak dość znacząco obciążało budżet domowy. Nic dziwnego, że pracująca grupa najemców rozważa zaciągnięcie kredytu na zakup mieszkania. Nie jest to decyzja łatwa, ale w wielu przypadkach dzięki niej może się spełnić marzenie o własnym mieszkaniu. Kredyt to duże obciążenie finansowe, ale też psychiczne. Trzeba być jednak optymistą i liczyć, że okoliczności będą sprzyjać szybkiej spłacie kredytu, a miesięczna rata nie będzie dla naszego budżetu zbyt dużym obciążeniem. Pozostaje teraz czekać na wzrost aktywności banków w zakresie udzielania finansowania na zakup mieszkania, bo o zakupie własnego M za kilkadziesiąt tysięcy złotych to naprawdę możemy jedynie pomarzyć.



© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Kędzierska-Urbaniak, analityk rynku nieruchomości Wynajem.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Dylematy mieszkaniowe