Dymisja Belki uderzyła w rynek, spadki zatrzymane

Katowickie Zakłady Wyrobów Metalowych S.A.
03-07-2002, 13:45

Justyna Pawlak

WARSZAWA (Reuters) - Po gwałtownych spadkach wywołanych wtorkową niespodziewaną dymisja ministra finansów Marka Belki, w środę rynki się nieco uspokoiły. Jednak zdaniem dealerów dopóki nie będzie znane nazwisko jego następcy należy spodziewać się dalszych wahań.

Odejście Belki, które nastąpiło w trakcie dyskusji na temat przyszłorocznego budżetu, wywołało obawy, czy rząd zdoła utrzymać w ryzach wydatki państwa. Może to też wywołać spadek zaufania inwestorów do Polski.

Każdy potencjalny kandydat na stanowisko ministra finansów jest uważany za kandydaturę słabszą od odchodzącego ministra. A jest to kolejny czynnik zwiększający niepewność.

We wtorek oraz w środę rano złoty spadał, następnie ustabilizował się. Jednak nadal złoty jest o 2,5 procent słabszy wobec dolara i euro, a handel odbywa się w nerwowej atmosferze.

W środę wcześnie rano dolara wyceniono na 4,1367 złotego, potem nastąpiło odbicie do 4,1135. Wobec euro było to odpowiednio 4,0287 wobec 4,0533.

Trzymiesięczny wskaźnik zmienności złotego wzrósł do 10,0/11,5 procent, co sygnalizuje przyszłe obawy rynku. Wskaźnik zmienności określa to jak dużej zmianie podlegać będą ceny aktywów w okresie trwania danej opcji lub kontraktu.

"Kluczową kwestią dla nowego ministra finansów jest przekonanie rynku, że rząd utrzyma wydatki w ryzach" - powiedział Jacek Wiśniewski, analityk z Pekao SA.

Belka zrezygnował po posiedzeniu rządu, podczas którego deficyt budżetowy został zwiększony do 43 miliardów złotych z zapowiadanych wcześniej 40 miliardów.

NIEPEWNA SUKCESJA

Jak dotąd nazwisko osoby, która zostanie następcą marka Belki nie jest znane. Nie wiadomo też, kiedy poznamy nowego ministra. W środę premier Leszek Miller udał się na Ukrainę.

Prasa publikuje listę potencjalnych kandydatów. Jest na niej minister pracy Jerzy Hausner, szef kancelarii premiera Marek Wagner, były minister finansów Grzegorz Kołodko oraz doradca ekonomiczny premiera Andrzej Sopoćko.

Analitycy uważają, że najprawdopodobniej najbardziej neutralna reakcja rynku byłaby w przypadku kandydatury ministra Hausnera, szczególnie że w środę Marek Wagner powiedział iż Belka popiera kandydaturę ministra pracy.

Uważają oni też, że sam Wagner oraz Sopoćko także mogliby zostać przyjęci ze spokojem.

Negatywnie oceniana jest kandydatura Kołodki. Jest to związane z sporem z bankiem centralnym prowadzonym w połowie lat 90-tych, kiedy to pełnił on funkcję ministra finansów. Ponadto zdaniem obserwatorów ma on też tendencję do doraźnych rozwiązań.

Przed południem rentowności obligacji wzrosły o około 20 punktów bazowych. Papiery 2-letnie handlowanie były na poziomie 8,35 procent, a 5-letnie 8,17 procent.

"Podczas porannego handlu obligacje były podatne na wahania, ale potem się to uspokoiło" - powiedział Krzysztof Kożuchowski, bond dealer z Banku Handlowego.

"Być może najgorsze jest za nami, gdyby nie fakt, że rynek rósł przez poprzednie tygodnie do czasu tej informacji i gdyby nie to, że na rynku jest dużo papierów. Teraz minie trochę czasu, zanim odbudują swe pozycje" - dodał.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katowickie Zakłady Wyrobów Metalowych S.A.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dymisja Belki uderzyła w rynek, spadki zatrzymane