W czasie pandemii handel internetowy dynamicznie się rozwijał. Eksperci firmy doradczej CBRE uważają, że nie wyprze on zakupów stacjonarnych. Z prognoz Euromonitor International wynika, że w ciągu najbliższych pięciu lat sprzedaż tradycyjna zwiększy się o 10,5 proc.
Aby zatrzymać klientów, sieci handlowe testują nowe sposoby sprzedaży i lansują dbałość o ochronę środowiska.
– Popyt konsumencki zarówno w pandemii, jak i na początku tego roku utrzymywał się na wysokim poziomie. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że sprzedaż detaliczna od stycznia do marca wzrosła o 9 proc. rok do roku. Najbardziej w zakupach ubrań, kosmetyków i farmaceutyków. W kolejnych miesiącach należy spodziewać się ochłodzenia popytu ze względu na rosnącą inflację. Nadal jednak perspektywy dla sektora handlowego są optymistyczne – mówi Magdalena Frątczak, szefowa sektora handlowego w CBRE.
Poznaj program konferencji “Digital Customer Experience”, 22 czerwca 2022, online >>
Zwraca uwagę, że w centrach handlowych pojawiają się marki promujące ideę mody cyrkularnej. Na ekologię stawia m.in. firma Deni Cler , która uruchomiła platformę internetową Deni Cler Vintage. Natomiast w Domach Towarowych Wars Sawa Junior w Warszawie pojawił się butik cyrkularny „Ubrania do Oddania”. Również restauratorzy angażują się w projekty związane z ochroną środowiska. Stosują m.in. biodegradowalne opakowania i korzystają z międzynarodowej aplikacji Too Good To Go. Dzięki niej jedzenie, które trafiłoby do kosza, można kupić z dużym rabatem.
Ponadto przedstawiciele wielu marek zrezygnowali z działalności w Rosji i Białorusi na znak protestu wobec wojny w Ukrainie. Z polskich sklepów zniknęły produkty pochodzące z tych krajów.
W Polsce umacnia się rola ulic handlowych – pandemia wpłynęła na zwiększenie atrakcyjności lokali handlowo-usługowych i gastronomicznych, które się przy nich znajdują.
