E-podpis ułatwi biznes za granicą

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2014-04-15 00:00

Technologie: Od lipca zmienią się przepisy dotyczące tzw. usług zaufanych i podpisu elektronicznego. Krajowe regulacje uzupełni unijne rozporządzenie eIDAS

Electronic IDentification Authentication Signature (eIDAS) — rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady, dotyczące identyfikacji elektronicznej i usług zaufania w transakcjach elektronicznych — ujednolici dotychczasowe regulacje państw członkowskich Unii Europejskiej.

ROZPORZĄDZENIE DLA EUROPY:
 Na nowych regulacjach skorzystają przede wszystkim przedsiębiorcy ubiegający się o zamówienia publiczne poza terytorium Polski oraz osoby zamierzające prowadzić działalność gospodarczą w innym kraju Unii Europejskiej — wyjaśnia Michał Kluska, adwokat w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy.
 [FOT. ARC]
ROZPORZĄDZENIE DLA EUROPY: Na nowych regulacjach skorzystają przede wszystkim przedsiębiorcy ubiegający się o zamówienia publiczne poza terytorium Polski oraz osoby zamierzające prowadzić działalność gospodarczą w innym kraju Unii Europejskiej — wyjaśnia Michał Kluska, adwokat w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy. [FOT. ARC]
None
None

Nowe przepisy wejdą w życie 1 lipca 2014 r.; mają uporządkować dotychczasowy stan prawny, a do tego podnieść poziom bezpieczeństwa przy korzystaniu z podpisu elektronicznego oraz przyczynić się do jego popularyzacji wśród mieszkańców Wspólnoty, w tym także przedsiębiorców.

— Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w odniesieniu do podpisu elektronicznego zastąpi dyrektywę 1999/93/WE. Obecne przepisy dotyczące podpisu elektronicznego nie określały jednolitego standardu na poziomie Unii, a to powodowało problemy z rozpoznawaniem certyfikatów czy też samego e-podpisu w dokumentach elektronicznych — zaznacza Rafał Stępniewski, prezes RzetelnyRegulamin.pl.

Potrzeby nowego rynku

Na brak jednolitych, europejskich standardów w zakresie podpisu elektronicznego wielokrotnie wskazywali także sami przedsiębiorcy.

— Sugeruje je np. „Czarna lista barier dla rozwoju przedsiębiorczości — 2012 r.”, dokument opracowany przez PKPP Lewiatan. Temat był poruszany również podczas warsztatów Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, w ramach których powstała lista barier w rozwoju biznesu w internecie. Dlatego każda inicjatywa legislacyjna, zwłaszcza na poziomie europejskim, powinna być oceniana pozytywnie. Choć stosunkowo wąskie wydaje się być grono biznesowych beneficjentów nowych przepisów — mówi Michał Kluska, adwokat w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy.

Europejski sektor e-usług

Zdaniem przedstawicieli Unizeto Technologies — firmy, która brała aktywny udział w konsultacjach porządkujących ramy prawne wokół podpisu elektronicznego — nowe regulacje ułatwią przedsiębiorcom m.in. startowanie w przetargach ogłaszanych na terenie państw członkowskich Unii, umożliwią też elektroniczne podpisywanie umów z europejskimi partnerami biznesowymi.

— Zagwarantowanie ujednolicenia kwestii prawnych i technologicznych ułatwi udział w przetargach zagranicznych, dzięki możliwości składania podpisów elektronicznych pod dokumentami w standardzie rozpoznawanym przez drugą stroną — potwierdza Rafał Stępniewski. Również w zakresie konsumenckim nowe przepisy uproszczą korzystanie z usług elektronicznych, zwłaszcza za granicą, gdzie konieczne jest złożenie podpisu elektronicznego.

— Wydaje się nieuniknione to, że w niedalekiej perspektywie podpis elektroniczny zastąpi ten tradycyjny, a zmiany w przepisach bez wątpienia mogą przyczynićsię do jego popularyzacji — zaznacza Rafał Stępniewski.

Elektroniczna wizytówka

A minusy nowych regulacji? — Obawy budzi nie tyle kompleksowość i poziom nowych przepisów, ile ewentualne koszty dostosowania się do wymogów technologicznych. Zgodnie z projektem rozporządzenia podpis elektroniczny (w tym tzw. zaawansowany oraz kwalifikowany) będzie podpisem przeznaczonym wyłącznie dla osób fizycznych. Dla osób prawnych przeznaczone będzie nowe narzędzie — pieczęć elektroniczna (w tym z certyfikatem kwalifikowanym).

Łatwo można zauważyć, że przepisy nie obejmują kategorii podmiotów nieposiadających osobowości prawnej, co dla tej części naszej polskiej rzeczywistości prawnej może okazać się barierą. Podobnie jak przy każdym innym akcie prawnym, tak również w tym przypadku efekt i skutki będzie można ocenić dopiero po kilku miesiącach jego funkcjonowania. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że nowe przepisy okażą się korzystne dla biznesu — twierdzi Michał Kluska.