EBOiR wyliczył, że nagłe wstrzymanie dostaw gazu z Rosji mogłoby obniżyć produkt per capita 40 gospodarek, którymi się zajmuje, w tym roku o 2,3 proc., a w przyszłym o 2 proc. Podkreślił, że gwałtowne zaprzestanie importu rosyjskiego gazu nie jest jego bazowym scenariuszem.
EBOiR zauważył, że nawet przy zakładanej kontynuacji dostaw, ekspansja gospodarcza będzie słabsza niż zakładał jeszcze w marcu. Obniżył prognozę wzrostu do 1,1 proc. z 1,7 proc., przede wszystkim z powodu wybuchu wojny na Ukrainie i spodziewanego załamania jej gospodarki. Ekonomiści EBOiR obniżyli także prognozę wzrostu w przyszłym roku z 5,0 proc. do 4,7 proc.
EBOiR prognozuje obecnie spadek PKB Ukrainy o 30 proc. w tym roku. W marcu szacował go na 20 proc. W przypadku Rosji oczekuje obecnie spadku o 10 proc. w tym roku i stagnacji w 2023 roku.
- Dziewięć lat wzrostu zostanie wymazane – powiedziała Reutersowi Beata Javorcik, główna ekonomistka EBOiR. – Rosja została odcięta od puli globalnej wiedzy i to będzie dla niej największy koszt – dodała.
