Eksperci chwalą krajową radę

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 01-12-2006, 00:00

Krajowa rada przedłużyła koncesję TV4 o dwa lata, zgodnie z wnioskiem nadawcy. To dobra decyzja i dobry sygnał dla rynku — oceniają analitycy.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) podjęła wczoraj długo oczekiwaną decyzję w sprawie TV4. Zgodnie w wnioskiem nadawcy, rada przedłużyła koncesję dla tej stacji o dwa lata, do lutego 2009 r.

— Cieszę się, bo rada podjęła mądrą decyzję. Zapewni to stabilne funkcjonowanie i rozwój stacji — mówi Piotr Fajks, prezes Polskich Mediów, nadawcy TV4.

To ważna decyzja, nad którą KRRiT zastanawiała się od lipca. Zresztą z początkowych wypowiedzi przedstawicieli rady wynikało, że nie zdecyduje się na przedłużenie tej koncesji.

— Przeważył interes społeczny i ważny interes stron — mówi Tomasz Borysiuk, członek krajowej rady.

Koncesja TV4 nominalnie upływa w marcu przyszłego roku i zgodnie z nowym prawem medialnym może być automatycznie przedłużona, jeśli nadawca złoży odpowiedni wniosek 12 miesięcy przed upływem tego terminu. Jednak TV4 tego nie zrobiło, bo — jak tłumaczy nadawca — w marcu prawo medialne znajdowało się jeszcze w Trybunale Konstytucyjnym i nowe zapisy o przedłużeniu koncesji go nie dotyczyły. Przedstawiciele TV4 ostro protestowali przeciwko odebraniu im koncesji, na którą ostrzyli już sobie zęby inni rynkowi gracze.

Rynek mówi jednym głosem — krajowa rada podjęła dobrą decyzję. Koncesja to rzecz najcenniejsza dla nadawcy i ryzyko utraty jej w niejasnych okolicznościach stworzyłoby wiele wątpliwości i niestabilność na rynku.

— Odebranie koncesji TV4 wywołałoby dodatkowe zamieszanie na rynku mediów, nie tylko biznesowe, ale też prawne. KRRiT mogłaby stanąć przed bardzo długą drogą odwołań prawnych i dobrze, że ten łańcuszek proceduralnych problemów się przerwał — mówi Andrzej Zarębski, ekspert medialny.

— Środki zaangażowane przez nadawcę nie mogą być przedmiotem ryzykownej gry tylko dlatego, że pojawiły się wątpliwości natury formalnej. Dlatego w takiej sytuacji formalne zastrzeżenia powinny być rozstrzygane na korzyść nadawcy — wtóruje mu Marek Sowa, wiceprezes UPC Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy